edgar cayce przepowiednie dla polski

Edgar Cayce was asked if there'd be any great Earth changes in 2000-2001. He answered that there would be "a shifting of the poles" to herald the dawning of a New Age. According to the scientists in the Nova episode, the change began in the South Atlantic Ocean between Africa and South America. The fluctuations in polarity impacted the magnetic
This Reading given by Edgar Cayce July 1st 1932. 1. EC: Much has been written respecting that represented in the Great Pyramid, and the record that may be read by those who would seek to know more concerning the relationships that have existed, that may exist, that do exist, between those of the Creative Forces that are manifest in the material
Był marnie wykształconym sprzedawcą butów, a potrafił stawiać medyczne diagnozy nieznanym sobie ludziom. Edgar Cayce, leżąc we śnie na kanapie, widział ciało niczym najwytrawniejszy chirurg. Po latach został uznany za pioniera medycyny holistycznej. Przy stole siedzi dwóch mężczyzn. Jeden poważny, porządnie ubrany – lekarz medycyny Harold J. Reilly. Drugi niewielkiego wzrostu, w skromnym odzieniu, o spokojnym sposobie bycia. Wspólnie jedzą obiad. – Kim pan właściwie jest, panie Cayce? Prorokiem, jasnowidzem? – pyta spokojnie lekarz. Drobny mężczyzna spogląda na rozmówcę i odpowiada: – Bynajmniej. Jestem medialnym diagnostykiem. Pomagam ludziom wyzdrowieć. Mężczyźni jedzą w milczeniu, na stół trafia drugie danie. Wieprzowina. Lekarz jest zdziwiony. – Podobno mówi pan, że jedzenie świńskiego mięsa jest niezdrowe – zauważa. Cayce uśmiecha się i odpowiada: – Gdy nie śpię, mam bardzo nikłe pojęcie o zdrowym żywieniu. A w ogóle, to bardzo mało się o siebie troszczę. Rozmowa ta miała miejsce w 1931 roku. Do tego czasu Cayce zdążył zakosztować popularności i sławy, zrealizować swoje marzenia i wszystko stracić. Skromny, cichy człowiek z niewielkiego miasteczka w stanie Kentucky nigdy nie pragnął rozgłosu. Chciał pomagać ludziom, wykorzystując swój tajemniczy dar, który objawiał się tylko we śnie. Dlatego nazywano go śpiącym prorokiem, choć on sam bronił się przed tym określeniem. Wolał „diagnostyk” lub „konsultant”. Przygoda z leczeniem zaczęła się dla Edgara przewrotnie, bo... od pieniędzy. Wszystko stało się za sprawą niejakiego Ala Layne’a, wędrownego uzdrowiciela, hipnotyzera i niespełnionego lekarza. Trafił on do rodzinnego miasta Edgara, Hopekinsville, akurat w momencie, gdy młody Edgar przeżywał poważne problemy. Chłopak od dzieciństwa miał kłopoty zdrowotne. Dokuczały mu silne bóle głowy, czasami głos mu słabł i nie mógł mówić. W efekcie miał poważne kłopoty z nauką i ledwie ukończył sześć klas podstawówki. reklama Rodzice niepokoili się, bo syn czasem wpadał w dziwną śpiączkę. On sam wspominał, że w wieku ośmiu lat, bawiąc się na łące, zobaczył białą świetlistą postać. Powiedziała ona, że przyszła wysłuchać jego modlitw, i spytała, co chce w życiu robić. Chłopak odpowiedział, że pomagać innym. Taka odpowiedź ośmiolatka może dziwić, jednak nie była aż tak niezwykła, biorąc pod uwagę wychowanie chłopca. Rodzice byli głęboko wierzącymi prezbiterianami. Ojciec pełnił funkcję sędziego pokoju. W domu czytywano przede wszystkim Biblię. „Samarytańska” odpowiedź była więc dla niego czymś naturalnym. Słabym zdrowiem Edgara zajmowało się wielu medyków. Niestety, bezskutecznie. Gdy pojawił się Al Layne, postanowił poddać Edgara hipnozie. Wprowadzony w trans chłopak natychmiast zwizualizował własne ciało i na pytanie o przyczynę kłopotów z gardłem odpowiedział: „gardło jest niedokrwione”. Layne kazał mu zmusić własne ciało, by przepompowało krew w odpowiednie miejsce. Gdy chłopak się obudził, był zdrowy. On sam nic nie pamiętał, hipnotyzer zaś był zachwycony. Dla pewności uśpił Edgara jeszcze raz i nakazał zbadać siebie. Ten wyrecytował listę dolegliwości, używając przy tym medycznych terminów, których nie mógł znać. Al Layne, człowiek kuty na cztery nogi, wyczuł interes. Zaproponował Edgarowi współpracę. On będzie organizował seanse, chłopak podda się hipnozie i będzie dawał wskazówki pacjentom. Zysk będzie dzielony. Edgar natychmiast odmówił. Nie chciał brać pieniędzy za coś, na co zupełnie nie miał wpływu. Pracował najpierw w sklepie z butami, potem w księgarni i żył skromnie, ale uczciwie. Layne poszedł do matki chłopaka. Za namową jej i ukochanej Edgara, Gertrudy, Cayce uległ. Postawił jednak dwa warunki. Po pierwsze, nie będzie musiał oglądać pacjentów. Po drugie, przeprowadzi tylko dwa seanse – zwane readingami – dziennie. Layne wyraził zgodę. Dwa razy dziennie dostarczał Edgarowi karteluszki z imieniem, nazwiskiem i adresem pacjenta. Wprowadzony w śpiączkę chłopak dawał wskazówki dotyczące leczenia. Na jawie wiedza medyczna Edgara była znikoma, jeśli nie żadna. Jednak leżąc we śnie na kanapie, fachowo opisywał przypadłość i zalecał remedium. W większości przypadków były to ogólnodostępne, ziołowe specyfiki oraz specjalne zestawy ćwiczeń dla chorego. Również nacieranie wszelkiego rodzaju olejami było ważnym elementem sposobu leczenia Caycego. Obecny podczas seansów Layne spisywał wszystko na kartce i dawał pacjentom. Z czasem jednak Cayce zaczął w śpiączce dawać rady, które trudno było uznać za czysto medyczne. Jego wskazania łączyły ze sobą porady dla ducha i dla ciała. Takie holistyczne podejście miało okazać się przyszłością medycyny. Pewnej kobiecie Edgar doradzał, by „troszczyła się o taki stan ducha, w którym powstają konstruktywne siły. Trzeba widzieć w człowieku to, co pożyteczne i twórcze”. Innej, cierpiącej na chroniczny katar, powiedział krótko: „Proszę nauczyć się kochać”. Otwarcie twierdził, że gniew potrafi niszczyć ludzi, bo „on też jest chorobą umysłu”. Sukcesami Edgara zainteresowało się lokalne środowisko lekarskie. Szczególnie życzliwy okazał się doktor Wesley Ketchum, od lat praktykujący w Hopekinsville. Jego współpraca z Caycem miała początkowo charakter nieomal spisku. Ketchum był zdolnym i dobrze wykształconym lekarzem, jednak jak każdemu trafiały się przypadki trudne lub beznadziejne. Chodził wtedy do domu Edgara, dawał karteczkę z danymi pacjenta i prosił o seans. Cayce już wtedy nie potrzebował hipnotyzera, po prostu luzował kołnierzyk, kładł się na kanapie i zapadał w śpiączkę. Ketchum stopniowo zyskiwał sławę znakomitego i oddanego pacjentom lekarza. Cayce pozostawał w cieniu. Ciągle żył skromnie, zatrudnił jedynie sekretarkę, Gladys Davies. W 1910 roku doktor Ketchum postanowił ujawnić światu Caycego. Nie chciał dłużej udawać, że tylko dzięki swoim zasługom udaje mu się leczyć najtrudniejsze przypadki. Napisał naukowy artykuł, który został odczytany na zjeździe lekarzy. Reakcja była chłodna. Mimo zapewnień, że w czasie hipnotycznego snu Edgar wykazuje się znakomitą znajomością anatomii i fizjologii oraz trafnie diagnozuje pacjentów, lekarze pozostali krytyczni. Szczególnie zajadli byli medycy z Hopekinsville, zazdrośni o sukcesy Ketchuma. Ten jednak podszedł do sprawy sprytnie. Na spotkaniu z lokalnymi lekarzami oświadczył, że zamierza przeprowadzić eksperyment. Stawiał tysiąc dolarów w gotówce, że Cayce postawi trafną diagnozę dowolnemu pacjentowi. Eksperyment przeprowadzono z powodzeniem. Od tego czasu w małym miasteczku w Kentucky nikt nie podważał kompetencji ani lekarza, ani jego pomocnika. Artykuł Ketchuma, opublikowany w naukowym czasopiśmie, trafił w ręce redaktorów wpływowego „New York Times”. Został przedrukowany pod tytułem: „Analfabeta w hipnozie staje się lekarzem”. Wzbudził ogromne zainteresowanie wśród czytelników. Do Caycego zaczęli zgłaszać się ludzie poszukujący nie tylko medycznej porady. Cayce nauczał, że nienawiść i złość zatruwają ludzkie dusze i umysły, a także, że nienawiść powoduje różne fizyczne dolegliwości, przede wszystkim wątroby i żołądka. Jednak ludzie oczekiwali też zupełnie innych porad. Przede wszystkim dotyczących biznesu. Cayce mówił we śnie o powodzeniu biznesowych przedsięwzięć, przewidywał wahania kursów na giełdzie. Jednym z jego stałych klientów stał się makler Morton Blumenthal. Mężczyzna zrobił szybką karierę, spekulując na nowojorskiej giełdzie. Dzięki wskazówkom Caycego, mimo że czasem zdawały się bezpodstawne, kupował tanio i sprzedawał drogo. W krótkim czasie zdobył prawdziwą fortunę. Rodzina Caycego nie była z tego zbyt zadowolona. Żona Gertruda narzekała, że zamiast zdobywać pieniądze dla najbliższych, woli dawać wskazówki innym. Edgar twierdził jednak, że on sam interesów robić nie może ze względów etycznych. Miał pomagać ludziom, nie sobie. Co więcej, ilekroć próbował przeprowadzić seans dla jakichś własnych celów, powracały bóle głowy i kłopoty z mówieniem. Wiedział, że fortuny nigdy nie zbije. Jednak los był dla Caycego łaskawy. Morton Blumenthal postanowił odwdzięczyć się za pomoc w zdobyciu majątku. Założył Fundację Blumenthala, której celem miało być propagowanie nauki Caycego. Dzięki jej funduszom powstał szpital, stosujący zalecane przez niego metody leczenia. Na jego czele stanął zaprzyjaźniony z Caycem lekarz, a tymczasem sam medialny diagnostyk odkrył swoje kolejne powołanie. Było to w 1923 roku. Pewnego sierpniowego dnia Edgar diagnozował mężczyznę z miasteczka Daytona. Wcześniej pomógł jego córkom. Podczas snu mężczyzna zadał pytanie związane z horoskopem i perspektywami na przyszłość. W odpowiedzi usłyszał, że był... mnichem. Dokładnie dwieście lat temu. Wybudzony ze śpiączki Edgar, co dziwne, pamiętał własne słowa. Dla wychowanego na Biblii mężczyzny odkrycie idei reinkarnacji było szokiem. Chciał nawet zaprzestać dalszej działalności. Z czasem jednak, czytając Pismo Święte, medytując i przeprowadzając kolejne seanse, doszedł do wniosku, że reinkarnacja nie jest sprzeczna z ideą chrześcijaństwa. W życiu Caycego rozpoczęła się era odkrywania poprzednich wcieleń zarówno pacjentów, jak i znanych osób. Z tysięcy przeprowadzonych przez niego seansów w ciągu blisko 20 lat jawi się fascynująca historia pradziejów ludzkości, jej wielkich cywilizacji w Egipcie i Mezopotamii, a nawet w Atlantydzie. Jednak nic, co piękne, nie trwa wiecznie – Caycego opuściło szczęście. W 1929 roku na giełdzie nowojorskiej nastąpił wielki krach. Inwestorzy w ciągu kilku dni z bogaczy zmienili się w żebraków. Pieniądze stracił także Morton Blumenthal, główny sponsor przedsięwzięć Edgara. Mimo ostrzeżeń Caycego, nie wycofał na czas pieniędzy z inwestycji. Szpital upadał. Wkrótce potem do drzwi Edgara zapukała policja. Mówiąc ściślej, posłużyła się prowokacją, przychodząc na seans, a następnie aresztowała go za szarlataństwo i wyłudzanie pieniędzy. W tym samym czasie do sądu trafiło oskarżenie o praktykowanie medycyny bez licencji. Cayce sam by się nie wybronił, gdyby nie ludzie, którym on sam kiedyś pomógł. Ci stawili się licznie i poświadczyli nie tylko jego umiejętności, ale także bezinteresowność. Stanęło w końcu na tym, że Edgar nie pretenduje do miana lekarza, a jest jedynie konsultantem. Został uniewinniony, jednak przez jakiś czas miejscowe gazety miały używanie. Nie oszczędzały nikogo, nawet rodziny mężczyzny, niedwuznacznie sugerując potajemny związek z młodszą o osiemnaście lat sekretarką. By uniknąć rozgłosu, Edgar wyprowadził się do Virginia Beach i zaszył w domu. Nie zrezygnował jednak z seansów. Interesował się dietami, zalecając ludziom utrzymywanie w organizmie kwaśnego odczynu, bo w zasadowym rozwijają się choroby. Zachęcał do codziennego jedzenia migdałów, utrzymywał, że zapobiegają nowotworom. Miewał też wizje na jawie. Podczas jednej z nich, w 1941 roku, ujrzał na niebie wielki orszak prowadzony przez rycerza ubranego w białą zbroję. Naprzeciw niego stał czarny koń. Ocknąwszy się, Cayce zanotował, że Hitler przegra wojnę, którą rozpętał. Podczas innych widzeń oglądał wielkie ruchy Ziemi na terenie całego globu oraz wojny, które mogą zdarzyć się w przyszłości. Spokojne życie Caycego zakłóciła publikacja jego biografii, wydanej w 1943 roku. Książkę pod tytułem „There is a River” („Jest taka rzeka”) napisał... katolicki pisarz Thomas Sugrue. Przybył do Virginia Beach, by zająć się „hochsztaplerem”, ale zmienił poglądy i poświęcił się badaniu fenomenu Caycego. Wkrótce po wydaniu książki wpływowy magazyn „Cornet” opublikował artykuł zatytułowany „Cudotwórca z Virginia Beach”. Publikacja wywołała burzę, Cayce dostawał codziennie worki listów z prośbą o pomoc. Wiadomo, trwała wojna, ludzie byli niepewni swego losu. Edgar odpisywał, ile mógł, przeprowadzając nawet osiem seansów dziennie. Odbiło się to niekorzystnie na jego zdrowiu. Mimo ostrzeżeń, które otrzymywał będąc w śpiączce, nie zaprzestał pracy. Słabł coraz bardziej, dostał wylewu i wreszcie zmarł. Nie spełniła się jego wizja sprzed dwudziestu lat, w której widział siebie martwego w wannie pełnej ciepłej wody. Był to bodaj jeden z nielicznych przypadków, kiedy śpiący prorok się mylił. Spuścizna Edgara Caycego to blisko piętnaście tysięcy spisanych przekazów. Dotyczą przyszłości i przeszłości świata, chorób znanych i nieznanych oraz metod ich leczenia. Medycyna holistyczna rozwija się znakomicie do dziś. Caycemu zaś Uniwersytet Chicago nadał pośmiertnie tytuł doktora nauk medycznych. Stanisław Gieżyński LECZENIE WEDŁUG CAYCEGO Uleczenie to efekt zjednoczenia ze światem duchowym. Każdy chory jest odpowiedzialny za swe uleczenie i nie może na nie biernie oczekiwać. Umysł buduje ciało. Najważniejsze w procesie zdrowienia są samoakceptacja, optymizm, nadzieja i cierpliwość. Zalecane specyfiki • Napar z pestek arbuza na choroby nerek • Smarowanie olejem z orzeszków ziemnych w przypadku artretyzmu • Nalewka z ambrozji bylicolistnej na alergię • Napar z szafranu i kory wiązu na bóle brzucha • Napar z limonki i cynamonu na niestrawność
Edgar Evans Cayce (1918-2013) was the youngest son of Edgar and Gertrude Cayce. Described as a renaissance man by those who knew him best, he excelled in both academics and sports. He was an electrical engineer for 43 years before his retirement and married for over 60 years. Extremely fit and in excellent health well past his 90th birthday
Edgar Evans Cayce - Śpiący Wizjoner i Jasnowidz Edgar Cayce urodzony w Ameryce, żyjąc w latach 1877-1945 znany był już za swojego życia jako jasnowidz, uzdrowiciel i prorok. Dzięki informacjom otrzymywanym w czasie owych transów wyleczył z różnych chorób tysiące ludzi. Wchodząc w świat poprzednich wcieleń swoich pacjentów, mimo woli, zaczął trafiać na opisy pradawnego lądu leżącego na oceanie pomiędzy Europą a Ameryką. Po pierwszym takim przypadku, gdy jego asystentka odczytała zapis jego transowej relacji powiedział: - Zastanawiam się teraz, skąd to się wzięło i czy coś takiego w ogóle mogło istnieć? Cayce nigdy nie czytał dwóch dialogów Platona poświęconych Atlantydzie. Później miał coraz mniej wątpliwości. Z jego odczytów wynika, że istniała dziesiątki tysięcy lat temu cywilizacja o dużej kulturze technicznej, która ostatecznie zdegenerowała się i podzieliła los biblijnej Sodomy i Gomory. Spis treści 1 ATLANTYDA W WIZJACH CAYCE'A 2 EGIPCJANIE I ATLANTYDZI 3 PRZYSZŁOŚĆ ŚWIATA W WIZJACH EDGARA CAYCE! 4 Linki zewnętrzne ATLANTYDA W WIZJACH CAYCE'A Po dwudziestu latach ratowania zdrowia ludzi, niekiedy nawet ich życia, czy też zaskakiwania lekarzy nieprawdopodobnymi diagnozami, które w końcu okazywały się zbawienne, nastąpił kolejny przełom w życiu fenomenalnego mistyka Edgara Cayce'a. Stało się to ciepłego, letniego popołudnia 10 sierpnia 1923 roku, kiedy po obudzeniu jak zwykłe z jogicznego transu Yogoda przeżył w hotelu w Dayton w Ohio największy szok w swoim życiu, a trzeba tu wspomnieć, że Edgar Cayce był z wychowania głęboko religijnym protestantem, codziennie czytał kilka rozdziałów z Biblii, tymczasem w czasie tego transu powiedział, że reinkarnacja nie jest mitem, lecz logicznym, niezaprzeczalnym faktem. Wstrząs, jaki z tego powodu przeżył, był tak ogromny, że był gotowy przerwać na zawsze dalsze przeprowadzanie seansów. Na szczęście, za namową Lamersa, który był astrologiem i do inkarnacji miał zgoła odmienny stosunek, Edgar Cayce zgodził się przeprowadzić jeszcze jeden seans po to tylko, by się zapytać, dlaczego w takim razie nie ma mowy o reinkarnacji w Biblii? Ku swemu zaskoczeniu i obecnych na seansie Cayce wymienił cały szereg wersetów w Biblii, które mówią wprost lub pośrednio o reinkarnacji człowieka. Od tego historycznego momentu otwiera się nowy rozdział przekazów o życiu człowieka, które nazwano life readings (czyt. lajf ridings). Z tysięcy tych ridingów, które spisane zostały przez następnych dwadzieścia lat jego działalności, dowiadujemy się o dawnych cywilizacjach na Ziemi, takich jak Og, Lemuria, Atlantyda czy antyczny Egipt a także o Bogu, Jezusie Chrystusie i pochodzeniu człowieka. Zagadnienie Atlantydy stało się solidnym wyzwaniem dla naukowców i sceptyków. Od wielu lat ekspedycje naukowe starają się odkryć choćby ślad zaginionej cywilizacji Atlantydy. Opis Platona podzielił świat nauki na zwolenników i przeciwników hipotezy o istnieniu dawnego kontynentu. Natomiast z ridingów Cayce'a dowiadujemy się, że na 1600 osób około 700 inkarnowało się w Atlantydzie. Całkiem możliwe, że większość ludzi wykazujących się aktywną działalnością w społeczeństwie żyło już wcześniej w Atlantydzie. Szczególną cechą tego zbioru ridingów jest ich wewnętrzna spójność. Pomimo tego, że w okresie dwudziestu jeden lat (1923-1944) sporządzone zostały dla setek różnych osób, tak ściśle przylegają treścią do siebie, że można by z nich utworzyć fabułę serialu filmowego. Z tych przekazów możemy też wywnioskować, jaki wpływ na obecne życie wywarły na ludzi ich wcześniejsze zdolności lub ułomności. W okresie działalności Cayce'a wiedza o pochodzeniu człowieka była bardzo ograniczona. Powszechnie w owych czasach w USA sądzono, że pierwsi ludzie pojawili się na Ziemi około 5 do 6 tysięcy lat przed narodzeniem Chrystusa. Niedawno znalezione skamieniałe szczątki człekokształtnych istot przesuwają ten czas o miliony lat! Najstarsze tego typu znalezisko oszacowane jest na 10 milionów lat. Słynna człekokształtna Lucy, odnaleziona w Etiopii, ma 3,18 miliona lat. Szkielet Tukana boy posiada całkowicie prostą sylwetkę z niewiele mniejszą pojemnością mózgu od człowieka współczesnego. Osobnicy tego gatunku człowieka budowali osady, wykorzystywali ogień i żyli 1,6 miliona lat temu. W świetle tych odkryć przekazy Edgara Cayce'a o cywilizacji Atlantydy sprzed 50 do 10,5 tys. lat nie są czymś niewyobrażalnym. Edgar Awans Cayce, syn Edgara Cayce'a, zafascynowany wysoko rozwiniętą cywilizacją tamtego okresu, zebrał ważniejsze ridingi i opisał je w książce Atlantyda. Początki życia na ziemi to okres znacznie wcześniejszy od cywilizacji Atlantydy, według Cayce'a sięga aż 10,5 miliona lat. Od czasu, gdy człowiek zamieszkał na Ziemi zaszło wiele zmian, wiele lądów zniknęło. W owym czasie ze znanych nam krain Azji i Europy istniały: Sahara, Tybet, Mongolia, Kaukaz i Norwegia, poza tym na południowo-zachodniej półkuli: Południowe Kordyliery, Peru i na północno- zachodniej: równiny Utah, Arizona i Meksyk Miejscem ówczesnego zamieszkiwania człowieka był rejon Sahary, i górnego Nilu. Wody Nilu nie płynęły tak jak teraz na północ, lecz wpływały do Atlantyku. Wody rzek Tybetu i rejonu Kaukazu wpływały do Pacyfiku, te z płaskowyżu Mongolii do mórz północnych. Na planie Ziemi było wówczas 133 miliony ludzkich dusz. Okres czasu istnienia człowieka na Ziemi, licząc od dnia dzisiejszego, wynosi 10,5 miliona lat. Człowiek pojawił się wówczas jako pan tej sfery w pięciu różnych miejscach - pięć zmysłów, pięć powodów, pięć sfer, pięć stopni rozwoju, pięć ras. (5748-1) W czasie kiedy duchowe istoty zstąpiły na Ziemię, przez jakiś czas miały możliwość nawiązywania kontaktu z królestwem, z którego przybyły. Następny cytat jest przykładem takiej duchowej łączności kobiety, która w kwietniu 1944 roku prosiła o riding dla siebie: ...w Atlantydzie była kapłanką, strażniczką białego kamienia (kryształu?), dzięki któremu wielu ludzi przed kataklizmem mogło żyć w harmonii z uniwersalną świadomością, komunikując się przez niego i stosownie postępując. (503 7-1) Za czasów jej świetności lat temu to właśnie tam miało się odbyć znane z mitologii spotkanie przedstawicieli ówczesnych narodów dotyczące wspólnej walki z ogromnymi bestiami, które włóczyły się wówczas po ziemi całymi stadami. Jak wiemy z legend ówcześni ludzie odnieśli w tej walce zwycięstwo. Użyto wtedy nowoczesnych broni a Atlantyda była najlepiej technicznie rozwinięta spośród innych ludów ówczesnego świata. Z dość nieprecyzyjnie formułowanych opisów amerykańskiego jasnowidza wynika, że Atlantydzi konstruowali gigantyczne kryształy dla potrzeb siłowni i bezprzewodowego przesyłania prądu na odległość. To wcale nie musi być fantazja. Nicola Tesla genialny czeski wynalazca robił takie doświadczenia w XX wieku. Mieszkańcy Atlantydy mieli wykorzystywać energię Słońca. Wymieniany przez Cayce`go ogniotrwały kamień - rubin przepuszczając odpowiednio przefiltrowane promienie słoneczne generował emisję potężnej energii. Skoncentrowana przez pryzmaty lub szkło miała uruchamiać wszelkie urządzenia mechaniczne w tym środki podróży. "Śpiący prorok", jak często o nimi mówiono wskazywał na jej położenie geograficzne od miejsca na zachodzie, gdzie obecnie znajduje się Morze Sargassowe, po Azory na wschodzie. Wielu mieszkańców Atlantydy wyczuwało zbliżającą się zagładę i falami emigrowało w różnych kierunkach. Stąd tłumaczy się podobieństwo kultur Egiptu, Peru, Meksyku, Ameryki Środkowej. Według niego Atlantydzi pomagali w Egipcie budować piramidy z zapisem przeszłych i przyszłych wydarzeń na Ziemi. Przynieśli oni do Egiptu nową wiedzę, której ślady odnajdujemy po dziś. Zagadkowe piramidy leżą zresztą na wszystkich wymienionych terenach. Skąd takie zmiłowanie ludów nie mających wedle oficjalnej nauki żadnych ze sobą kontaktów do tego właśnie a nie innego kształtu? Cayce widział trzy okresy zniszczenia Atlantydy. Pierwsze dwa około lat kiedy to główny ląd został rozbity na wyspy i trzeci około lat gdy trzy wielkie wyspy i kilka mniejszych zniknęło w ciągu jednej nocy. Niszczenie tej cywilizacji opisane zostało między innymi takimi słowami: "Przy ciągłym lekceważeniu tych, którzy przestrzegali wszystkich praw obowiązujących Synów Bożych, człowiek wytworzył niszczycielskie siły, które w połączeniu z naturalnymi właściwościami gazów i sił elektrycznych spowodowały pierwszą erupcję, wyzwalającą się z głębi ziemi". Z przekazu z 1930 roku dowiadujemy się co o jednym z diagnozowanych ludzi mówił w transie Cayce: "W Atlantydzie, w okresie przed pierwszymi niszczycielskimi siłami, istota ta budowała to, co służyło do działania tych destrukcyjnych maszyn zarówno w powietrzu jak i nad wodą". Takich relacji było bardzo wiele. Po pierwszym kataklizmie Atlantyda rozpadła się na kilka wysp. Z czego trzy największe to: Poseidia, Aryan i Og. Fragmenty tej pierwszej miały się według niego wyłonić pod koniec lat sześćdziesiątych naszego wieku. W rejonie Bimini odkryto pod wodą białą marmurową kolumnę. Może to pozostałość po pięknej świątyni znanej z opisów Platona a może jak sugerują sceptycy pozostałość po zatopionym ładunku jakiegoś statku? Edgar Cayce mówił, że rasa ludzka zwana Atlantydami zastąpiła wcześniejszą rasę żyjącą na legendarnym kontynencie położonym na Pacyfiku a zwanym Lemurią. Katastrofa tamtego lądu była wynikiem przesunięcia biegunów ziemi. Datowanie zaginięcia Atlantydy idzie w parze z czasem biblijnego Potopu i wiele wskazuje na to, że miał on miejsce. Stan naszej współczesnej cywilizacji przypomina na swój sposób schyłkowy okres Atlantydy jaką znamy z opisów Cayce`a i Platona. Czyżby historia zataczała kolejne koło i czekał nas podobny los? A może zdążymy zbudować między sobą, bogami i Bogiem nową Arkę Przymierza zamiast budować nowe Arki Noego? EGIPCJANIE I ATLANTYDZI W późniejszym okresie swojej kariery zaczął on przekazywać informacje na temat przeszłych cywilizacji takich jak Egipcjanie i Atlantydzi oraz przepowiedział wydarzenia z przyszłości naszej planety, które znamy pod nazwą Zmiany na Ziemi (ang. Earth changes). Edgar Cayce założył Stowarzyszenie Badań i Oświecenia aby zachować swoje prawa. Ta organizacja istnieje do dzisiaj i jest nadal bardzo aktywna. O Edgarze Cayce napisano ponad 300 książek. Obecnie Cayce wciąż zadziwia wielu ludzi, ponieważ duża ilość jego przepowiedni się sprawdziła, a wielu naukowców, głównie archeologów i egiptologów nauczyło się brać informacje przez niego podawane na serio i wykorzystywać je do naukowych badań. Cayce sugerował, że lata pomiędzy 1958 a 1998 będą okresem wielkich przemian, jednak te przemiany nie doprowadzą do końca świata ale do początków Nowego Wieku. Jednym z najsilniejszych argumentów jakich używał, było to, że przyszłość nie jest zdeterminowana i że wiele zależy od ludzkich intencji co do kształtu przyszłości. Zostawił więc pole do interpretowania jego przepowiedni. Śpiący prorok zajrzał również w przeszłość ludzkiej historii i dostarczył dokładnych informacji na temat starożytnych cywilizacji takich jak Egipcjanie. Setki jego odczytów dotyczyło zaginionej Atlantydy, która zanurzyła się Oceanie Atlantyckim lat przed podczas globalnego kataklizmu, powodzi spowodowanej przez odwrócenie biegunów magnetycznych Ziemi. Opisał on Atlantydów jako najbardziej rozwiniętych w historii ludzkości. Cayce wspomina również o Komnacie Zapisów, bibliotece atlantydzkiej wiedzy, która została zachowana, po ocaleniu tych, którzy przeżyli zatopienie, w dwóch miejscach na Ziemi. Jednym z nich powinno być miejsce pomiędzy Sfinksem a Nilem na płaskowyżu w Gizie, drugim jest Półwysep Jukatan w Meksyku. Według Cayce'a, Wielka Piramida (Cheopsa) w Gizie została wybudowana przez Toth'a z Atlantydy, znanego prze Greków jako Hermes Trismegistus oraz przez wyższego kapłana Ra-Ta (oboje przetrwali potop). Wybudowali Wielką Piramidę aby zachować kulturę Atlantydów. Edgar Cayce wyjaśnił, że sam jest reinkarnacją Ra-Ta, wysoko postawionego kapłana, który uczestniczył w budowie Wielkiej Piramidy. Według Cayce'a, większość naszej współczesnej nauki i technologii jest po prostu ponownym odkryciem technologii, które kiedyś należały do kultury Atlantydów. Jak zostanie powoli pokazane, rzeczywiście starożytna wiedza rzuca nowe światło na naukę oraz pomaga ukształtować nową eteryczną naukę. Części wiedzy Atlantydów zostały sekretnie zachowane w tajemnych społecznościach takich jak wolnomularze. Większość oryginalnej wiedzy jednakże została stracona. Podstawy zostały zachowany w starożytnej sztuce nazywanej świętą geometrią, która obecnie została zrekonstruowana. PRZYSZŁOŚĆ ŚWIATA W WIZJACH EDGARA CAYCE! Zapowiadane przez niego wydarzenia sprawdzają się. Byłoby dobrze, aby od 1988 roku przestały się sprawdzać. Są zbyt katastroficzne. Rok 2000 i pierwsze lata po nim to według interpretatorów Cayce'a nasilenie klęsk geologicznych i wielkich powodzi. Okres ten zakończy się zalaniem wschodniego i zachodniego wybrzeża Ameryki, czyli dużymi powodziami. Pod wodą mają znaleźć się takie miasta, jak Los Angeles, San Francisco i Nowy Jork. Wody Wielkich Jezior amerykańskich połączą się z Zatoką Meksykańską. Jedynymi bezpiecznymi obszarami kontynentu Ameryki Północnej zostaną obszary stanów Ohio, Indiana, Illinois oraz południowo-wschodniej Kanady. Ucierpią również inne kontynenty. Pod powierzchnią wody całkowicie zniknie Japonia. Zalane zostaną równiny europejskie. Katastrofy te pogłębić ma tak zwane zachwianie równowagi osi ziemskiej, jako konsekwencja stopienia czap lodowych na biegunach i przemieszczania się wielkich mas wodnych. Przepowiednie jednak dawane były z pewnymi niedomówieniami i wiele z ich interpretacji wskazuje, że kataklizmy będą występowac, ale zalanie Japonii może być po prostu dużą powodzią trwającą przez jakiś czas. Edgar Cayce kończył tylko sześć klas szkoły podstawowej, zresztą jak większość amerykanów w owych czasach. Nauka podobno nie szła mu najlepiej, ni ebył prymusem, a uczniem przeciętnym. Pomagał sobie zapamiętywaniem treści podręczników szkolnych trzymaniem ich w czasie snu pod poduszką. Później w zaimprowizowanym transie zobaczył sposób na wyleczenie się z paraliżu strun głosowych. Dzisiaj po ponad 50 latach od jego śmierci uważany jest za największego mistyka i jasnowidza Ameryki pierwszej połowy XX wieku. Ta owiana już dzisiaj legendą postać nie miała łatwego życia. Znajomi i klienci porobili fortuny na jego przewidywaniach kursów akcji na Wall Street czy trafnych prognozach cen działek budowlanych w Wirgini Beach, gdzie mieszkał. On sam często popadał w finansowe problemy i różne tarapaty, bo rozbestwione siły zła nie znoszą wizjonerów i mistyków. Gdy jego paranormalne odczyty pomagające ludziom wrócić do zdrowia stały się sławne, policja zorganizowała prowokację mająca skompromitować jego osobę. Na szczęście sąd oddalił zarzut zakazanego wówczas w USA wróżbiarstwa i pozwolił mu nadal pomagać ludziom i odczytywać wizje przyszłości. Kilkakrotnie zaprzestawał swoich praktyk i wracał do zawodu fotografa, lecz powołanie było silniejsze. Nie przeszkodziło mu nawet w tych powrotach kilkudziesięciokrotne przeczytanie Biblii, w której zamiast rzekomych zakazów, znalazł przyzwolenie na swoje duchowe praktyki nawiązujące także do praktyk jogi mistrzów mądrości Dalekiego Wschodu. Edgar Cayce przewidział między innymi: światowy kryzys gospodarczy w 1929 roku i czas jego zakończenia (1933 r.); upadek komunizmu w Związku Radzieckim; zamieszki na tle rasowym w Stanach Zjednoczonych; prawdziwy początek II wojny światowej, przełomową bitwę (Kursk) i datę zakończenia II wojny światowej. Cayce wskazał na wyłonienie się pod wodą u wybrzeży Ameryki wierzchołków zatopionej niegdyś Atlantydy oraz zlokalizowanie podziemnych pomieszczeń pod łapami Sfinksa w Gizie. Oba te zdarzenia miały już miejsce, choć u nas nie nadano im żadnego rozgłosu. Najwięcej z jego odczytów możemy dowiedzieć się o geologicznych zmianach jakie mają czekać ziemię w na przełomie tysiącleci. Pierwszy okres kończy się w 1988 roku. Najbardziej dramatyczne wydarzenia u schyłku stulecia poprzedzone miały być między innymi: zjawiskiem podnoszenia się jednych i obniżania innych części Morza Śródziemnego, mniejszymi trzęsieniami ziemi w Kalifornii, ożywieniem wulkanu Etna. Wszystko to już miało miejsce. Następne przewidywania lepiej żeby się nie sprawdziły. Są zbyt katastroficzne. Słuchając słynnego przeboju California dreamers zapominamy, że Kalifornia - miejsce spełniania ludzkich marzeń, od dawna naznaczone jest proroctwem zagłady. Zanim nauki geologiczne ustaliły ponad wszelką wątpliwość, że najsłynniejszy na świecie uskok tektoniczny San Andreas w każdej chwili grozi wielkim trzęsieniem ziemi zdążyło ono trzykrotnie na dużą skalę nawiedzić ten obszar. Pierwszy raz w 1857 roku, drugi w 1872, trzeci, który dotknął San Francisco w 1906 roku. San Andreas ma swoje odgałęzienia i cały ten przepiękny zewnętrznie teren jest jedną beczką prochu. Uskok - to wielkie pęknięcie skorupy ziemskiej w wyniku czego napierają na siebie dwie wielkie płyty kontynentalne. W Kalifornii z lotu ptaka widać linie tego uskoku poprzez sposób ułożenia jezior, roztok, dolin. Oczywiście nie trzeba jasnowidza, aby mówić, że Kalifornię może dotknąć prawdziwy kataklizm. Problem polega na tym, że Cayce widzi to jako początek radykalnych zmian geologicznych i klimatycznych na całej naszej planecie. Bezpośrednim sprawcą tych zmian będzie nagłe i radykalne przesunięcie osi ziemi. Proces ten rozpoczął się według niego już w 1936 roku. Dzisiaj według naukowych raportów mamy do czynienia ze stopniowym przesuwaniem bieguna magnetycznego Ziemi. Topnienie czap lodowych na biegunach generuje ten proces. Nawet racjonaliści powinni wiedzieć czym to grozi. Najpierw według Cayce`a potężne wstrząsy obejmą Los Angeles i San Francisco. Może dojść do zalania potężnymi falami oceanu całej Kalifornii. Później po drugiej stronie kontynentu zatrzęsie się Nowy Jork. Manhattan zostanie zniszczony. Podobny los dotknie wybrzeży Connecticut i Nowej Anglii. Edgar Cayce przepowiedział, że pewnego dnia Wielkie Jeziora skierują swe wody do Zatoki Meksykańskiej zamiast jak teraz wpadać do rzeki Świętego Wawrzyńca. Zatopienie czeka również archipelag japoński i wybrzeża północnej Europy. Zagrożonych jest wiele europejskich metropolii Londyn, Paryż, Rotterdam itd. Cayce mówi wprost: "Górna część Europy ulegnie zmianie w jednym mgnieniu oka". Swego czasu ten słynny jasnowidz powiedział, że do 1988 roku Ziemia pęknie w zachodniej części Ameryki. Ten początek początku już nastąpił. Geolodzy uznali potężny wstrząs na Alasce w Wielki Piątek w 1964 roku za największy z tych, jakie dotychczas dotknęły Amerykę Północną. Sejsmografy wskazywały tam 8,4 w skali Richtera. Gdyby miało to miejsce na terenach zamieszkałych byłaby to totalna katastrofa. Wystarczy przypomnieć, że wstrząs, który 91 lat temu zniszczył San Francisco miał siłę 8,2 w skali Richtera. Na szczęście Edgar Cayce, podobnie jak inni wielcy jasnowidze podkreślał, że ludzkość może odsunąć te apokaliptyczne wydarzenia. Jako człowiek głęboko wierzący podkreślał wagę modlitwy za spokój na Ziemi. Ilu z nas potrafi to robić? Może to zatrzyma zegar Cayce'a. On bardzo pragnął, aby tak się stało. Najwyraźniejszym prorokiem ubiegłego stulecia jest jednak Edgar Cayce (1877-1945). Jest on najlepiej udokumentowanym przypadkiem jasnowidza jaki kiedykolwiek istniał w USA. Edgar Cayce, znany jako śpiący prorok, wykonał odczytów, będąc w stanie snu, w stanie odmiennej świadomości, co zostało udokumentowane. Edgar Cayce stał się sławny dzięki swym odczytom medycznym, ponieważ potrafił prawie ze stuprocentową pewnością zdiagnozować dolegliwości swoich pacjentów. W większości przypadków wskazywał nawet imię i adres lekarza, z którym należało się skonsultować! Wszystko to będąc w transie, znając jedynie imię pacjenta, którego nigdy nie spotkał! Linki zewnętrzne Portal o nauce i życiu wielkich mistrzów duchowych jogi i tantry Sekretne nauki wtajemniczonych mistrzów jogi i tantry z Himalajów Polski portal z naukami Królewskiej Radża Jogi Portal z naukami ezoterycznymi i wiedzą tajemną Wschodu Portal warsztatów, kursów i obozów medytacji, jogi, tantry, uzdrawiania i rozwoju duchowego
Case Profile: Edgar Cayce. Edgar Cayce (1877-1945) became known as an American mystic and "psychic diagnostician" healer following hypnotic sessions where he would go into a trance and his body would be used as a channel. The communicating Intelligence would speak in plurality, usually beginning a 'reading' with a statement such as "We have the
REQUEST TO REMOVEOrion 2012 - Proroctwo Oriona Najwyraźniejszym prorokiem ubiegłego stulecia jest jednak Edgar Cayce (1877-1945). Jest on najlepiej udokumentowanym przypadkiem jasnowidza jaki kiedykolwiek istniał. REQUEST TO REMOVEEdgar Cayce Poland - Official Website Edgar Cayce (czyt. Edgar Kejsi) był fenomenem o wyjątkowych zdolnościach. Wprowadzając się w szczególnego rodzaju trans mógł odczytywać historię człowieka ... REQUEST TO REMOVECayce Edgar Cayce Edgar - spiacy prorok. Edgar Cayce przejawial niezwykle uzdolnienia juz od wczesnego dziecisstwa. Kiedy Edgar Cayce sam wyleczyl sie z powaznej choroby ... REQUEST TO REMOVEEdgar Cayce - śpiący prorok Serwis Informacyjny INFRA - UFO, Zjawiska Paranormalne, Duchy, Tajemnice świata REQUEST TO REMOVEEDGAR CAYCE “Największy fenomen parapsychiczny tego wieku” “Największy mistyk Ameryki” “Najsłynniejszy jasnowidz Ameryki” “Największe medium tego wieku” “Śpiący ... REQUEST TO REMOVEEdgar Cayce Strona poświęcona znalezieniu odpowiedzi na nurtujące ludzi pytania... kto ma rację a kto się myli...?? REQUEST TO REMOVEcayce, encyklopedia uzdrawiania, księga zdrowia edgar Encyklopedia uzdrawiania - Edgar Cayce, Księga zdrowia Edgar Cayce - Łatak Jerzy M. REQUEST TO REMOVEEdgar Cayce - uzdrowiciel i jasnowidz Był fenomenem o wyjątkowych zdolnościach. Wprowadzając się w szczególnego rodzaju trans mógł odczytywać historię człowieka i dziejów ludzkości z ... REQUEST TO REMOVEEdgar Cayce Poland - Official Website Śpiący Prorok. Nieporównywalny, jedyny w swoim rodzaju amerykański mistyk Edgar Cayce, (1877- 1945), (czyt Edgar Kejsi), dzięki swoim fenomenalnym zdolnościom ... REQUEST TO REMOVEPrzebiegunowanie ziemi – Edgar Cayce - Koniec Świata 2012 Czy koniec swiata sie naprawde zbliza? Czy wierzysz w kalendarz Majw?. Apokalipsa, armageddon, proroctwo Oriona i wiele innych przepowiedni. Koniec swiata 2012 - Zapraszam REQUEST TO REMOVEEdgar Cayce radzi… - Zdrowie - Kobieta - Porady dla Kobiet ... Edgar Cayce udzielał swoich zaleceń i porad będąc w stanie uśpienia, a dotyczyły przede wszystkim zdrowia tych, którzy zwracali się do niego z prośbą o ... REQUEST TO REMOVEPrzepowiednie Edgara Cayce | - Wiadomości 2012 ... Kim był Edgar Cayce. Jednym z niezwykłych wizjonerów, żyjących w XX wieku, był Edgar Cayce. Urodził się 18 marca 1877 roku w Kentucky. Jego rodzina codziennie ... REQUEST TO REMOVEPRZEPOWIEDNIE Edgara Cayce'a NA 2012 ROK: Kolejne proroctwa ... Edgar Cayce, zwany współczesnym Nostradamusem lub "śpiącym prorokiem" przewidywał katastrofy oraz koniec świata. Jego teoria o zmianie osi ziemskiej potwierdza ... REQUEST TO REMOVESennik Mistyczny Sennik Mistyczny to głębsza Analiza marzeń sennych w oparciu o funkcjonującą w Zbiorowej podświadomości Moc symboli i Ukrytą symbolikę naszeg życia. REQUEST TO REMOVEOrion 2012 - Proroctwo Oriona Orion 2012 - Proroctwo majów na rok 2012, pole magnetyczne Ziemi, przebiegunowanie REQUEST TO - Wiadomości 2012, przepowiednie, przebudzenie ... Aktualne wiadomości 2012 o sytuacji na świecie. Iluminaci, GMO, HAARP, Chemtrails, Podświadomość, Globalne przebudzenie, Przepowiednie i inne. REQUEST TO REMOVESmak ostrzega przed chorobą - Zdrowie - Kobieta - Porady dla ... Metaliczny, silnie gorzki lub intensywnie słodki. Nietypowy posmak w ustach może ostrzegać przed chorobą. To bardzo ważny sygnał dla lekarza, jednak zauważyć ... REQUEST TO REMOVEJasnowidze i prorocy o wojnie w Syrii - Strefa tajemnic Gdy Syria stała się "beczką prochu", a w pobliżu Damaszku użyto broni chemicznej, przypomniano sobie o słowach proroków i wizjonerów. Edgar Cayce - znany ... REQUEST TO REMOVESamobójstwo | Sennik Mistyczny Samobójstwo . Synonimy: Samobójstwo, Harakiri, Seppuku…… Antonimy: Życie…… Proponowane Dotychczas Znaczenie Snu….. Widzieć ... REQUEST TO REMOVEOrion 2012 - Proroctwo Oriona Orion 2012 - Proroctwo majów na rok 2012, pole magnetyczne Ziemi, przebiegunowanie
  1. Եгա ух
  2. Իտ юրыճотонт δовра
    1. Рθውуጶեдև ቷощ ևլаሀоኸቮց
    2. Ճ υщօз ոሴиφазι
  3. Шуሾо ըչантотрፌ ашоςոււաከ
Książka Przepowiednie dla Polski. Przyszłe losy rzeczpospolitej i upadek jej wrogów autorstwa Podlasianka, dostępna w Sklepie EMPIK.COM w cenie 28,75 zł. Przeczytaj recenzję Przepowiednie dla Polski. Przyszłe losy rzeczpospolitej i upadek jej wrogów. Zamów dostawę do dowolnego salonu i zapłać przy odbiorze!
Pandemia koronawirusa to globalna masakra i katastrofa– pojawiają się kolejne prognozy, a specjaliści podają, kiedy skończy się walka z COVID-19. Okazuje się jednak, że najgorsze nadejdzie dopiero, gdy SARS-CoV-2 zniknie. Jasnowidz ojciec Klimuszko i jego mroczne przepowiednie oraz wizje, to wyjątkowo czarny scenariusz. Zapowiada się koniec świata i zagłada ludzkości? Franciszkanin ojciec Czesław Klimuszko, znany jako „jasnowidz z Elbląga”, zmarł w 1980 roku, ale jego wizje i przepowiednie nadal trwają i mrożą krew w żyłach. Czy rzeczywiście był medium i miał dar jasnowidzienia? Jesli chodzi o przyszłość świata to raczej czarno ją widział. Wydaje się, że przewidział wszystko oprócz wyników Lotto. Jak podaje „Antyradio”, ojciec Klimuszko przewidział wybór Jana Pawła II na papieża, islamską inwazję na Stary Kontynent, II wojnę światową i śmierć papieża Jana Pawła I. Słynny polski jasnowidz wskazał, gdzie leżą zwłoki premiera Włoch Aldo Moro i wiedział, jak zginął major Hubal”. Okazuje się, że prawdopodobnie zapowiadał także koronawirusa we Włoszech. Najgorsze nastąpi jednak po walce z SARS-CoV-2. Szykuje się koniec świata? Widziałem żołnierzy przeprawiających się przez morze na takich małych, okrągłych stateczkach, ale po twarzach widać było, że to nie Europejczycy. Widziałem domy walące się i dzieci włoskie, które płakały. To wyglądało jak atak niewiernych na Europę. Wydaje mi się, że jakaś wielka tragedia spotka Włochy. Część buta włoskiego znajdzie się pod wodą. Wulkan albo trzęsienie ziemi? Widziałem sceny jak po wielkim kataklizmie. To było straszne! - przepowiedał przyszłość ojciec Klimuszko. III wojna światowa, mroczna przepowiednia i przyszłość PolskiJak podaje „Antyradio”, Klimuszko ujrzał w swoich wizjach, że nastąpi III wojna światowa, a poprzedzi ją tragedia we Włoszech. Czy chodzi o koronawirusa? Potem rakiety pomkną nad oceanem, skrzyżują się z innymi, spadną w wody morza, obudzą bestie. Ona się dźwignie z dna. Piersią napędzi ogromne fale. Widziałem transatlantyki wznoszone jak łupinki… Ta góra wodna stanie ku Europie. Nowy potop! Zadławi się w Gibraltarze! Wychlupnie do środka Hiszpanii! Wleje się na Saharę, zatopi włoski but, aż po rzekę Pad. Zniknie pod wodą Rzym ze wszystkimi muzeami, z całą cudowną architekturą – bił na alarm ojciec Klimuszko. ( Niektóre źródła podejrzewają, że Klimuszko prawdopodobnie mówił o wojnie atomowej, która doprowadzi go globalnego jest przyszłość Polski i czy przetrwamy apokalipsę? Klimuszko wieszczył, że na terenie naszego kraju ucierpi „tylko” 5-10% ludności. Co więcej, Polska jego zdaniem stanie się „źródłem nowego prawa na świecie”. Polska będzie źródłem nowego prawa na świecie, zostanie tak uhonorowana wysoko, jak żaden kraj w Europie. Będzie jakaś wojna w Europie, ale to nie przejdzie przez teren Polski. Polsce będą się kłaniać narody Europy… Widzę mapę Europy, widzę orła polskiego w koronie. Polska jaśnieje jak słońce i blask ten pada naokoło. Do nas będą przyjeżdżać inni, aby żyć tutaj i szczycić się tym – twierdził Klimuszko. („Fronda”)
6.5K subscribers in the PolishLanguagePodcast community. Podcasty w języku polskim do pobrania lub posłuchania.
Na świecie od zarania pojawiali się fałszywi prorocy, którzy powołując się na Boga, zdobywali wpływy, a fala wyznawców wynosiła ich na szczyty. A potem ich z tych szczytów zrzucała - pisze Anita CzuprynHistoria zna wielu fałszywych proroków, którzy swoją utopijną wizją świata potrafili omamić nawet umysły światłe i wykształcone. Przykład pierwszy z brzegu, nieomal podręcznikowy: Adam Mickiewicz, największy polski poeta, dał się uwieść utopii Andrzeja Towiańskiego, magnetycznego przywódcy organizacji zwanej Koło Sprawy Bożej (czy też towiańczykami) oskarżanego o szpiegostwo na rzecz Rosji. - Do dziś jest to sprawa niewyjaśniona, czy był Towiański na służbie rosyjskiej - mówi prof. Marcin Król i mniejsza o to, komu służył. Ciekawe jest to, że prócz Mickiewicza zaufali mu inni znani Polacy - o prawdziwości całościowej wizji świata Towiańskiego, opartej, jak głosił, na Biblii, przekonani byli też Seweryn Goszczyński i Juliusz Słowacki. Choć akurat ten ostatni związki z Towiańskim potraktował twórczo, stwarzając własną, mistyczną koncepcję jednak wierzył Towiańskiemu do końca. Wbił sobie w głowę, że da się wytworzyć taką siłę duchową, taką moralną potęgę, która będzie w stanie góry przenosić. Ale i nasz największy wieszcz też ma swoich wyznawców (bo "wieszcz" to inaczej "prorok"), a jego słynne zdanie: "A imię jego czterdzieści i cztery", o czym mówił ksiądz Piotr w swoim widzeniu w III części "Dziadów", do dziś badacze próbują interpretować jako tajemne proroctwo. Jedni widzą w tej liczbie samego poetę (według kabały w liczbie 44 zaszyfrowane jest imię Adam), inni przyszłego Mesjasza, zbawcę Polski, jeszcze inni Józefa Piłsudskiego czy Andrzeja Towiański cierpiał zapewne, jak wielu podobnych przed nim i wielu po nim, na syndrom Kasandry, w mitologii greckiej - córka króla Troi, Priama, która miała dar przewidywania przyszłości, ale nikt nie chciał wierzyć w jej przepowiednie o nadchodzącej zagładzie tak jest od zarania ludzkości - ktoś w jednym środowisku uchodzi za proroka, ale inni uważają go za szarlatana. Jedni twierdzą, że jego proroctwa się nie spełniły, inni znajdują liczne dowody na to, że jest wprost przeciwnie, bo sprawdziło się wszystko, co do syndrom Kasandry cierpieć musi nasz współczesny, najbardziej znany polski jasnowidz Krzysztof Jackowski. Z jednej strony, jego przepowiednie przyszłości z ubiegłych lat nie znalazły pokrycia w rzeczywistości, ale z drugiej - ma on mnóstwo zaświadczeń, dowodów i podziękowań, bo jego jasnowidzenie pomogło policji w odnalezieniu ludzi, którzy zaginęli, albo (co częściej) potrafił wskazać miejsce ukrycia ich zwłok. - Jasnowidze zawsze próbowali przepowiadać przyszłość. Wizje Jackowskiego dotyczą raczeń zdarzeń, które już były - mówi prof. Anna Mikołejko, socjolog religii i kultury oraz historyczka idei. I zwraca uwagę, że zwykle przy jasnowidzach, przepowiadaczach przyszłości i prorokach już od czasów Nostradamusa kręcili się ludzie władzy. - Sam Jackowski przepowiadał Andrzejowi Lepperowi i innym politykom, choć z konkretną opcją polityczną się nie wiąże - dodaje prof. Anna na świecie prorokiem był Edgar Cayce urodzony w 1877 r. Zwano go śpiącym prorokiem, gdyż diagnozy chorób, jakie stawiał dla swoich pacjentów, otrzymywał w stanie sennego transu. Ci, którzy dzięki niemu powracali do zdrowia, wychwalali go jako cudotwórcę. Była to tylko część jego dorobku. Druga - znacznie mniej trafna - mówiła o wielkich zmianach na Ziemi i ponownym wynurzeniu się Atlantydy. Chodziły legendy o tym, że Cayce potrafi ustalić stan pacjenta, nawet go nie widząc. Wystarczył mu opis objawów, by wejść w trans i tam szukać diagnozy. Na przestrzeni 40 lat jego diagnozy potwierdzały się w stu procentach. Co ciekawe, nie przyjmował pieniędzy od swoich pacjentów, aby uniknąć oskarżeń o oszustwo. O ile jego działalność medyczna się sprawdzała, o tyle jego proroctwa bywały mgliste i często mało wiarygodne, jak zatopienie Nowego Jorku i Japonii. Ale rzesze jego zwolenników okrzyknęły go jasnowidzem - prorokiem, medium i uzdrowicielem. - Czy rzeczywiście miał właściwości lecznicze, czy to wiara ludzi wspomagała procesy zdrowotne? - zastanawia się prof. Anna Mikołejko. Prawdą jest jednakże, że Cayce miał wpływ na życie tysięcy ludzi, z których ogromna liczba wróciła do zdrowia po zastosowaniu się do jego porad. Ale przecież byli i tacy, którzy mu nie wierzyli i walczyli z Ta wojna między wierzącymi w proroctwa a niewierzącymi nie ma końca. Zawsze będą i tacy, i tacy. Jednak to ci, którzy wierzą, posuwają naukę naprzód, a badania nad niewyjaśnionymi zjawiskami mogą przynosić nowe odkrycia - uważa prof. Anna Mikołejko. Ostatnio międzynarodowe zaniepokojenie wśród wierzących wzbudza Chris Oyakhilome, popularny kaznodzieja z Afryki. To nigeryjski prezenter telewizyjny mieniący się uzdrowicielem. Dzięki programom telewizyjnym, książkom i internetowi jego wpływ na świecie wzrasta. Niedawno wieść o jego cudach dotarła do Rumunii. Przywódcy rumuńskiego Kościoła zafascynowani jego "cudami" odwiedzili go w Johannesburgu, aby przywieźć do kraju i przekazać ludziom jego cudowną moc. Tymczasem ta jego moc jest mocno dyskusyjna, a on sam jest człowiekiem o wątpliwej reputacji. W 2010 r. był oskarżony o pranie brudnych pieniędzy. Prowadzi wystawny tryb życia. Nic jednak nie przeszkodziło mu stworzyć ruchu zwanego Ambasadą Chrystusa, który w USA ma już 16 kościołów, w Wielkiej Brytanii - 39 i 18 w Kanadzie. Jego religijne dzienniki są ponoć dostępne w 70 jest też jego moc uzdrawiania, kiedy to jedna z osób ujawniła dziennikarzom, że kaznodzieja chciał mu zapłacić 1200 dol. za udawanie kaleki, którego on samozwańczych proroków powołuje się na Biblię czy słowa Chrystusa, ale warto przypomnieć, co sam Jezus mówił o tego typu postaciach: "Nie każdy, który mi mówi: »Panie, Panie!«, wejdzie do królestwa niebieskiego, lecz ten, kto spełnia wolę mojego Ojca, który jest w niebie. Wielu powie mi w owym dniu: »Panie, Panie, czy nie prorokowaliśmy mocą Twego imienia, i nie wyrzucaliśmy złych duchów mocą Twego imienia, i nie czyniliśmy wielu cudów mocą Twego imienia?«. Wtedy oświadczę im: »Nigdy was nie znałem. Odejdźcie ode Mnie wy, którzy dopuszczacie się nieprawości!«.- Proroctwa na temat, jak zbawić świat czy jak będzie wyglądało życie za sto lat, to typ proroctwa szaleńczego. Jak na przykład to, że internet zbawi demokrację. Albo zbawi, albo zniszczy. Na dwoje babka wróżyła. To wróżenie z fusów, czyli proroctwo nieoparte na niczym - śmieje się prof. Król. Tymczasem szaleńcze wizje bywają zorganizowane, czego przykładem jest jeden z największych zbrodniarzy, w którego wizję świata uwierzyły miliony - Adolf Hitler. - Hitler wiedział, jak przemawiać do ludzi. Wiedział, że na wiecach należy mówić wyłącznie jednoznacznie, bez względu na to, czy to jest prawdą - mówi Marcin Król. Hitler trafił na podatny grunt: w kraju bezrobocie, bieda. Trafił też, jak zauważają badacze jego biografii, na strukturę społeczną charakterystyczną dla społeczeństw sado-masochistycznych. Z jednej strony, potrzebowali przywódcy, który chwyci ich za mordę, z drugiej - wyjdzie naprzeciw im skłonnościom mściwości, chęci zemsty. Wokół niego skupiły się grupy związane z okultyzmem, parapsychologią. Najbardziej znana jest nazistowska organizacja Ahnenerbe działająca w strukturach SS. Wspierała eksperymenty medyczne w obozach koncentracyjnych. Jej celem było udowodnienie nazistowskich teorii o wyższości rasy aryjskiej przez badania historyczne, etnograficzne, antropologiczne i archeologiczne. - Ahnenerbe miało kontrolować z wnętrza ziemi życie na powierzchni, mieli posiadać silną energię, którą Hitler chciał zdobyć do panowania nad światem - mówi prof. Anna Mikołejko. Dziś również w politycznych przywódcach część społeczeństwa chce upatrywać nowych mesjaszy, którzy zbawią kraj. Przykładu nie trzeba szukać daleko: w Polsce duża część zwolenników Jarosława Kaczyńskiego woła na marszach i wiecach: "Jarosław, Polskę zbaw". Cuda i wspaniały świat dla wszystkich obiecują też sekty, swoje wizje opierając nie na faktach, ale właśnie na nadziei i wierze. I mimo że jesteśmy racjonalni, nie tak łatwo nas już omamić, to zawsze znajdzie się margines ludzi, który uwierzy. W Polsce jednak sekty, jak twierdzą eksperci, nie przyjmują się łatwo. Ale oczywiście te największe, międzynarodowe - jak scjentolodzy czy sekta Moon'a - mają u nas swoje znaną w kraju była nasza rodzima sekta Niebo założona w 1990 r. przez Bogdana Kacmajora, który uważał się za uzdrowiciela i wysłannika Boga. Oczywiście odwoływał się do Biblii i głosił rychły koniec świata. Całkowicie podporządkował sobie swoich wyznawców. To on decydował o małżeństwach i życiu seksualnym członków sekty, "błogosławiąc" np. związek 14-letniego chłopca z dojrzałą kobietą. Rodzące się w sekcie dzieci nie były rejestrowane, nie chodziły do szkoły. Wokół sekty narosło wiele oskarżeń do końca niezweryfikowanych. Niebo rozpadło się w 2000 r. Ale prorocy religijni nieczęsto zdarzają się w Polsce. Najsłynniejszy to żyjący na Podlasiu Eliasz Klimowicz, zwany Prorokiem Ilją, żyjący na przełomie XIX i XX w. Razem ze swoimi wyznawcami wybudował cerkiew w Wierszalinie. Dla wielu był cudotwórcą i uzdrowicielem, choć, jak wieść niesie, ci sami wierni postanowili go ukrzyżować jak Chrystusa, by spełniły się jego proroctwa. Na szczęście tak się nie stało, a Ilja, przeżywszy sowiecki łagier, zmarł w klasztornym domu profesora Marcina Króla religijnym prorokiem szaleńczym jest dziś ksiądz Piotr Natanek, przywódca rycerzy Chrystusa Króla. W lipcu tego roku kardynał Stanisław Dziwisz nałożył na księdza Natanka suspensę, czyli zakaz wykonywania funkcji kapłana, za nieposłuszeństwo. Wokół księdza Natanka, chodzącego w czerwonym płaszczu proroka, skupiła się grupa około stu osób, ale ma on duży zasięg dzięki internetowi. Ksiądz Natanek domaga się intronizacji Chrystusa na króla Polski. W swojej wizji zobaczył, że pomnik Chrystusa Króla stanie na krakowskim Rynku, przy nim wyznawcy będą pełnić ustawiczną wartę, a hołd oddawać mu będą głowy wszystkich państw. - Projekt księdza Natanka jest indywidualnym i takie w kościele też się pojawiają, ale chodzi o to, aby działał w formie aprobowanej przez hierarchów. Jeśli je przekracza, to idzie w kierunku herezji - mówi prof. Anna Mikołejko. Zdaniem Marcina Króla liczba duchowych przywódców może w Polsce wzrastać na skutek usychania źródeł religijności. - Ulegając sekularyzacji, ludzie nadal będą mieli potrzebę życia duchowego. Wykorzystuje to już dzisiaj Kościół scjentologów - mówi prof. Król. W tym zalewie proroków sprzed lat, obecnych i przyszłych, warto pamiętać o jednym: to ludzie tworzą i ludzie obalają proroków.
\n\n \nedgar cayce przepowiednie dla polski
Edgar Cayce (March 18, 1877 – January 3, 1945) was an American mystic who allegedly possessed the ability to answer questions on subjects as varied as healing, reincarnation, wars, Atlantis and future events while in a trance. These answers came to be known as “life readings of the entity” and were usually delivered to individuals while
Edgar Cayce, „Śpiący Prorok” amerykański mistyk, który rzekomo posiadał zdolności jasnowidza i uzdrowiciela duchowego. Pakiet dwóch książek: Apteka Edgara Caycego - Wiadomo już, że Edgar Cayce prostymi homeopatycznymi środkami i odpowiednią dietą potrafił skutecznie leczyć niemal wszystkie choroby, również te uznane powszechnie za nieuleczalne. Książka posłuży w poszerzeniu znanych nam już możliwości leczniczych, w profilaktyce zdrowotnej i poprawieniu samopoczucia. Leczenie żywnością - Można dużo jeść i być niedożywionym. Można dużo jeść i nie być otyłym. Dlaczego zdrowo wyglądający ludzie często zapadają na różne infekcje? Dlaczego rodzą się chore dzieci? Takich pytań jest bardzo wiele, a przyczyna jest tylko jedna - brak rzetelnej wiedzy o odżywianiu. Rezultaty wieloletnich badań instytutów żywieniowych, wsparte przekazami Edgara Cayce dają nam wiedzę, dzięki której żywność staje się dla nas lekiem i zapewnia zdrowie na długie lata życia.
\n edgar cayce przepowiednie dla polski
Edgar Cayce seems to correctly predict the future of America under Donald Trump’s rule, with Putin guiding. I think Edgar Cayce is very right-wing and reactionary and xenophobic, just as Bulgarian blind seer Baba Vanga, who predicted the same about Russia is that when the permafrost thaws and the floods come, nothing will survive on Earth but
Edgar E. Cayce był amerykańskim mistykiem i jasnowidzem. Z powodu udzielania odpowiedzi podczas transu, nazywano go "Śpiącym Prorokiem" Według jego przepowiedni część USA i Północnej Europy zaleją wody potopu Nadzieję dla świata widział w Rosji, gdzie narodzi się "ideologia przyszłości". Edgar Evans Cayce (1877-1945) to według niektórych jeden z najbardziej utalentowanych jasnowidzów wszech czasów. Posiadał zdolność do zapadania w szczególny rodzaj transu, w czasie którego uzyskiwał odpowiedzi na zadawane mu pytania. I choć swój dar wykorzystywał głównie do diagnozowania chorób i udzielania porad medycznych, pozostawił po sobie także kolekcję przepowiedni na temat różnych aspektów przyszłości: od zmian klimatycznych, po odkrycia naukowe oraz wydarzenia, jakie zmienią oblicze Ziemi. Zdaniem Caycego decydującą rolę w nadchodzących czasach odegrają… Rosjanie. Caycego zwano Śpiącym Prorokiem Jasnowidz urodził się w wielodzietnej rodzinie farmerów spod Hopkinsville (stan Kentucky). Z jego dzieciństwem związanych jest wiele opowieści o nadprzyrodzonych zjawiskach. Mały Edgar widywał duchy i spotykał swojego Anioła Stróża. Umiejętność wchodzenia w trans i sczytywania z planu astralnego potrzebnych mu informacji odkrył u siebie już jako młodzieniec. Przez długi czas dar ten wykorzystywał okazjonalnie, ponieważ sesje postrzegania pozazmysłowego wykańczały go psychicznie i fizycznie. Na życie zarabiał jako fotograf i agent ubezpieczeniowy. Z biegiem lat Cayce zyskał sławę oraz grono pacjentów. Profesjonalnie jasnowidzeniem i uzdrawianiem zajął się dopiero w latach 20. ub. wieku. W Virginia Beach stworzył nawet specjalistyczny szpital oraz ośrodek mający badać fenomen jego wizji lub "odczytów" (ang. readings), jak je nazywał. Cayce twierdził, że wchodząc w trans podłącza się do uniwersalnego pola świadomości i pozyskuje stamtąd różne informacje, np. o przyczynach chorób odwiedzających go ludzi (czasami doradzał im też w kwestiach biznesowych). Z racji tego, że stan, w jaki się wprowadzał przypominał sen, jasnowidz zyskał przydomek "Śpiący Prorok". Spośród kilkunastu tysięcy zachowanych odczytów niewielka część dotyczy przyszłości świata, nauki oraz religii, jaka pełniła w życiu Caycego bardzo ważną rolę i niekiedy rzutowała na interpretowanie przez niego wizji. Wiele z nich okazało się jednak zaskakująco trafnych. Śpiącemu Prorokowi przypisuje się przepowiedzenie wielkiego kryzysu z 1929 r., II wojny światowej, okoliczności śmierci Hitlera, prezydentów Roosevelta i Kennedy’ego, a także utworzenia niepodległych Indii i Izraela. Według zwolenników jasnowidza najbardziej intrygujące są jednak te przepowiednie, które odnoszą się do niedalekiej przyszłości i czekających ludzkość zmian politycznych i klimatycznych, a także nadchodzącej globalnej transformacji. Rosja nadzieją świata. USA zatoną Jedna z najbardziej niepokojących przepowiedni Caycego dotyczy wielkiego potopu, który zmieni kształt Stanów Zjednoczonych i zepchnie kraj do roli drugorzędnego gracza na arenie międzynarodowej. Śpiący Prorok miał na ten temat kilka wizji. Jedna z nich odnosiła się do jego przyszłej inkarnacji, kiedy zobaczył siebie w ciele chłopca z Nebraski, leżącej w centralnej części USA. W wizji znajdowała się ona jednak nad brzegiem oceanu, ponieważ cała wschodnia część Stanów została zatopiona. W innym odczycie jasnowidz zapowiadał, że to samo czeka zachodnie wybrzeże, a początek tego procesu wiązał z liczbami "58" oraz "98", choć nie podawał konkretnych dat. "Ucierpi nawet środkowa część Stanów Zjednoczonych. Los Angeles, San Francisco w większości zostaną zniszczone jeszcze przed upadkiem Nowego Jorku (…). Tam jednak pojawią się nowe pokolenia ludzi, podczas gdy południowe partie Karoliny i Georgii znikną całkowicie". Katastrofa w USA otworzy drzwi nowym hegemonom – Chinom oraz Rosji, w której Cayce upatrywał zbawienia ludzkości. W jednym z readingów pisał, że jeśli za naszą wschodnią granicą zapanuje duchowa swoboda, "wyniknie z tego wielkie dobrodziejstwo dla świata". O co chodziło, wyjaśnił w kolejnej kontrowersyjnej przepowiedni. "Co dalej z narodami? W Rosji zrodzi się nadzieja dla świata, ale nie chodzi o komunizm (…), tylko o wolność. Wolność! Taką, gdzie każdy człowiek żyje dla bliźniego. Narodzi się tam jej zasada. Jej wykrystalizowanie zajmie lata, ale to stamtąd wyjdzie nadzieja". W kolejnej, równie problematycznej wizji zdradził kilka dodatkowych szczegółów: "Zbliżają się zmiany, to pewne – ewolucja albo rewolucja w kwestii myśli religijnej. Proces ten rozpocznie się w Rosji. Nie chodzi o komunizm, raczej o coś o podobnych zasadach, zgodne z nauczaniem Chrystusa. To będzie Jego forma komunizmu!" – ogłosił. O Chinach mówił z kolei, że zaczną zbliżać się do zachodniej cywilizacji i przyjdzie dzień, kiedy Państwo Środka stanie się ostoją chrześcijaństwa. Ale to nie koniec. Zapowiadany potop dotknie bowiem nie tylko Amerykę, ale też północną część Europy i Japonię, która w całości pogrąży się pod wodą. Oprócz tego dojdzie do anomalii klimatycznych wywołanych przebiegunowaniem i aktywnością wulkaniczną, konfliktów w Egipcie, Libii i Syrii oraz do zagadkowego, choć ważnego incydentu w Cieśninie Davisa (między Grenlandią a Ziemią Baffina). Cayce przepowiadał też dziwne rzeczy Śpiący Prorok miał, tak samo za życia, jak i dziś, równą liczbę zwolenników i wrogów. Zarzucano mu szarlatanerię, a profetyczne transy wiązano ze zwyczajną autohipnozą. Jego przepowiednie krytykowano za zbytnią ogólnikowość oraz podejrzaną zbieżność z pismami Heleny P. Bławatskiej (zm. 1891). W latach 20. Cayce, pod wpływem znajomego, zaczął zwracać się ku takim tematom jak Atlantyda czy nadciągająca epoka zmian – nowa era w dziejach człowieka. Amerykański ekstrasens twierdził, że na Ziemi rozpocznie się proces, który doprowadzi do wyewoluowania nowej formy Homo sapiens. W imponującym tempie rozwijać będzie się też nauka i technika, powstaną nowe typy napędu, a medycyna da człowiekowi możliwość regeneracji narządów i odwracania skutków starzenia: "Ludzie powinni żyć dłużej, niż jest to im wyznaczone. I będą tyle żyć!" – zapowiadał. Cayce mówił sporo na temat odkryć archeologicznych, także tych "z pogranicza". Jego zdaniem u progu wielkich przemian, na płaskowyżu Giza (między łapami Sfinksa albo w okolicach Piramidy Cheopsa) zostanie odnaleziona "Komnata Zapisków" – biblioteka Atlantów. Jasnowidz poruszył ten temat w readingu z 1933 r.: "Dojdzie do otwarcia świątyni Komnaty Zapisków w Egipcie. Złożone niegdyś w sercu Atlantydy, zostaną znalezione w tym samym miejscu". Co więcej, Śpiący Prorok zapowiadał, że archeologom uda się natrafić na fragment zatopionego kontynentu w pobliżu archipelagu Bimini. W przeciwieństwie do wielu innych jasnowidzów ( ojca Czesława A. Klimuszko), Cayce nie zapowiadał końca świata czy cywilizacji. O apokalipsie i Antychryście mówił raczej jako o symbolach walki dobra ze złem, światła z ciemnością, prawdy z fałszem. Po trudach transformacji ma czekać nas z kolei "złota era". Nim jednak się to stanie, musi nastąpić duchowa odnowa, a ta ponoć zbliża się wielkimi krokami – twierdził.
Edgar Cayce Readings Overview. Edgar Cayce would put himself in a trance-like state by lying down on a couch, closing his eyes, and folding his hands over his stomach. In this state, he was able to place his mind in contact with all time and space—the universal consciousness, also known as the super-conscious mind. From there, he could
Przepowiednie dla Polski 1 2 3 4 5 Ocena: (Brak ocen) Ilość stron: 128 Oprawa: broszurowa Opis książki Przepowiednie dla Polski Darmowa Dostawa od 199,00 zł Koszty dostawy od 8,99 zł (punkty odbioru) Odbiór osobisty za 0 zł: Warszawa, Wrocław, Białystok, Poznań, Częstochowa, Łódź, Lublin, Szczecin, Piotrków Trybunalski, Zamość, Suwałki, Ełk, Grajewo, Chojnice, Świdnica,Ciechanów, Zielonka, Łomża. Zbiór przepowiedni dotyczących Polski autorstwa duchownych, stygmatyków i świeckich ? od przeora Eustachiusza, przez wizje Adama Mickiewicza, Zygmunta Krasińskiego, św. siostrę Faustynę Kowalską, księdza Klimuszkę, aż po Leszka Weresa, Kazimierza Bzowskiego i Miłosława Wilka. Recenzje książki Przepowiednie dla Polski - przeczytaj opinie klientów:Szczegóły książki Przepowiednie dla Polski Andy ColinsWydawnictwo RytmOprawa: MiękkaRok wydania: 2022Ilość stron: 128Stan: nowy, pełnowartościowy produktModel: 9788373999343Język: polskiNr wydania: 1ISBN: 9788373999343EAN: 9788373999343Wymiary: cm CzaroMarowe rozmaitości:
The Legacies of Edgar Cayce. Edgar Cayce (1877-1945), dubbed the “Sleeping Prophet” by biographer Jess Stern [1], was a precursor of “New Age” trance channeling, giving well over 14,000 “ psychic readings ” between 1910 and his death. A poorly educated photographer and Sunday-school teacher with no medical training whatsoever, Cayce
Strona Główna › Przepowiednie i proroctwa › Przepowiednie dla Polski Istnieje wiele przepowiedni dotyczących przyszłości Polski. Sporządziliśmy listę tych najważniejszych i najbardziej znanych. Wszystko po to, by nasi czytelnicy nie musieli szukać na różnych stronach w Internecie. Tutaj znajdziecie najważniejsze, według nas, przepowiednie dla Polski. Losy Polski są ujmowane w wielu przepowiedniach, ponieważ (wbrew pozorom) jest to niezwykle ważny kraj z punktu widzenia losów całego świata. To właśnie nasz kraj ma w dużym stopniu wpłynąć na kształtowanie się przyszłości całej planety. Polacy okażą się wzorem dla innych narodowości. Pokażą, co tak naprawdę jest ważne i w jaki sposób realizować się w życiu. Proroctwa oraz różnego rodzaju przepowiednie, zarówno ogólnoświatowe, jak i dotyczące konkretnie naszego kraju, nabierają w ostatnich latach szczególnego znaczenia. Jedna z najważniejszych przepowiedni, której realizacja zbliża się wielkimi krokami, dotyczy tego, że z Polski wyjdzie iskra dla duchowej odnowy ludzkości. Przepowiednie dla Polski: Nostradamus Nostradamus twierdził, że Polska będzie znaczącą siłą po III wojnie światowej. W jednej ze swoich centurii (Persage IX 44, 88) pisze: Po 500 kraj Jagiellonów powstanie z kolan, Zastąpi na wschodzie Wielkiego Rusa. Razem z Francją w wielkim przymierzu, Po III wojnie rządzić będą Europą. Nostradamus napisał również, że "kiedy Ryba ustąpi miejsca Wodnikowi i Wodnik obejmie władzę, ludzie znajdą klucz do bramy i brama zostanie otwarta". Przepowiednia ta odnosi się do tego, że w pewnym momencie ludzie odkryją (zostanie im przedstawiona) nowa ścieżka duchowej mądrości. Porzucenie starych wierzeń na rzecz nowej wiedzy pozwoli otworzyć drogę do zupełnie innej jakości życia na Ziemi. Przepowiednie dla Polski: Ludwik Rocca Ludwik Rocca to dziewiętnastowieczny franciszkanin, który przewidział między innymi obie wojny światowe, holokaust, wybór na papieża Karola Wojtyły i wiele innych ważnych wydarzeń. Wizje zakonnika były wyjątkowo interesujące z punktu widzenia Polski. W wielu swoich przepowiedniach wspominał bowiem o naszym kraju i wydarzeniach, jakie mają się w nim rozegrać. Brat Ludwik twierdził, że Polska stanie się jednym z potężniejszych krajów w Europie, a pod jej zwierzchnictwem zjednoczą się kraje słowiańskie. Słowianie wspólnymi siłami wypędzą muzułmanów z Europy. Co ciekawe, nasz kraj ostatecznie odzyska króla, który będzie wywodził się z dawnego rodu książęcego. Zakonnik wyjawił też, że Polska stanie się tak ważna, że języka polskiego będą nauczać na uczelniach całego świata. Przepowiednie dla Polski: Madame Sylwia Madame Sylwia to urodzona w XIX wieku kobieta pochodzenia angielskiego, która zmarła w 1948 roku. I nic nie byłoby w tym niezwykłego, gdyby nie to, że tuż przed śmiercią również wygłosiła zdumiewającą przepowiednię dotyczącą przyszłości. Mówiła, na przykład, o zjednoczonej Europie ("Widzę jedną flagę, europejską flagę") oraz o tym, że narody zaczną żyć w zgodzie niczym bracia i siostry. Polska pojawia się w następującej części przepowiedni madame Sylwii: Z małego kraju w środku Europy wyjdzie iskra, która ogarnie płomieniem zmian cały świat i zmieni go na lepsze. W tym kraju, po zmianach, powstanie wysoka wieża, którą mają zbudować mieszkańcy. Będzie to centrum duchowe świata. Co prawda, wizjonerka nie wymieniła konkretnie naszego kraju, ale w świetle przepowiedni innych jasnowidzów można wysnuć wniosek, że właśnie o Polskę tutaj chodziło. Po wydarzeniach opisanych w proroctwie, w Europie już nigdy nie dojdzie do przelewu krwi. Przepowiednie dla Polski: Edgar Cayce Słynny śpiący prorok ze Stanów Zjednoczonych (ur. 18 marca 1877 roku w Hopkinsville, Kentucky; zm. 3 stycznia 1945 w Virginia Beach, Wirginia). Edgar Cayce zapadał w specyficzny trans, podczas którego doznawał wizji dotyczących przyszłości. Mówił o zbliżającej się na świecie katastrofie, która ma przypominać biblijny potop: Wystąpią morza i oceany, zatrzęsie się ziemia, zginą miliony. Charakterystyczne jest to, że Cayce podawał bardzo precyzyjny znak tych wydarzeń, bowiem wtedy znowu pojawi się Atlantyda, która teraz spoczywa pod oceanem. Cayce mówił wyraźnie o Wielkiej Piramidzie Cheopsa i komnacie wiedzy, która jest ukryta w Gizie. Jego zdaniem ludziom uda się dotrzeć do tej komnaty i uzyskać dostęp do niezwykłej wiedzy. Edgar Cayce wspominał, że jest to starożytna wiedza Atlantów, która na początku nowego wieku ujrzy światło dzienne. Otwarcie Wielkiej Piramidy będzie największym i przełomowym wydarzeniem, jakie czeka ludzkość. Podobnie jak wielu innych wizjonerów, Cayce wspominał, że wiedza ta pozwoli na stworzenie maszyn latających, które wypełnią ziemskie niebo. Śniący Prorok ostrzegał, że Ziemię w związku ze zbliżającą się katastrofą czekają trzy dni ciemności. Nie widział żadnego sposobu na uniknięcie tej katastrofy. Uważał, że ludzkość zasłużyła sobie na to, aby przeżyć upadek, i musi w ten sposób odrodzić się w nowym kształcie. Po otwarciu Wielkiej Piramidy nastanie złoty okres w dziejach ludzkości. Przepowiednie dla Polski: Stefan Ossowiecki Stefan Ossowiecki to polski inżynier zajmujący się zjawiskami paranormalnymi, uważany za najwybitniejszego polskiego jasnowidza. Jego unikalne zdolności pojawiły się bardzo wcześnie, kiedy skończył 14 lat. Warto w tym miejscu wspomnieć, że dosyć szybko zasłynął w niemal całej Europie nie tylko jako jasnowidz, ale także medium. Szczyt jego sławy przypadał na dwudziestolecie międzywojenne. Organizowano wówczas pokazy, na których manifestował swoje wyjątkowe umiejętności. Podobno w młodości potrafił lewitować. Kładł się wtedy na plecach, po czym na oczach świadków unosił się nad ziemią. Dopiero pod koniec życia obudziły się w nim zdolności, które można porównać do tych posiadanych przez Nostradamusa. Ossowiecki widział przyszłość Polski. W 1938 roku podał dokładnie datę wybuchu II wojny światowej, a także powiedział, że dokona się rozbiór Polski między Niemcami a Rosją. Najciekawszy fragment dotyczył tego, co mówił o dalszej przyszłości naszego kraju. Jego zdaniem Polska odegra niesłychanie ważną rolę w procesie duchowego odrodzenia świata. To właśnie nasz kraj Ossowiecki wskazywał jako ten, który będzie wzorem dla innych. Przepowiednie dla Polski: Leszek Szuman Leszek Szuman (urodzony 18 listopada 1903 roku w Poznaniu, zmarł 12 czerwca 1987 roku w Szczecinie) to jeden z najwybitniejszych i najbardziej rozpoznawalnych europejskich astrologów. Był człowiekiem niezwykle aktywnym zawodowo – w swoim życiu pracował w sumie w dwunastu zawodach. Astrologią zainteresował się na poważnie w wieku około trzydziestu lat. Znany był między innymi z tego, że każda osoba, która zgłaszała się do niego po horoskop, trafiała do jego specjalnego archiwum. Tam w zalakowanej kopercie Szuman zapisywał datę śmierci takiego człowieka. Potem po śmierci tej osoby do Szumana zgłaszała się rodzina zmarłego, która otwierała kopertę. Na kartce była zapisana precyzyjnie data śmierci każdego człowieka. Przepowiadanie przyszłości Polski należało do mniej znanych opinii publicznej zajęć Szumana. Twierdził on, że naszą planetę czekają koszmarne katastrofy, z powodu których ucierpi również Polska. Mówił o morzach, które wystąpią z brzegów i zaleją Amerykę Północną oraz Europę Zachodnią. Ku zdumieniu wielu swoich przyjaciół Szuman opowiadał o czasach, kiedy na świecie powszechna stanie się wiedza starożytnych kultur. Wtedy nastąpi złoty wiek ludzkości, odrodzenie się człowieka. Radził, aby nie opuszczać Polski, lecz skoncentrować się na umacnianiu swej wiary. Nie był jednak optymistą w kwestiach najbliższej przyszłości. Zwykł podobno mawiać: Cieszę się, że nie doczekam tych wszystkich okropieństw, które czekają ludzkość. Przepowiednie dla Polski: Ojciec Klimuszko Ojciec Klimuszko przepowiadał, że widzi Polskę jako jaśniejącą wokoło niczym słońce. Powiedział, co następuje: Polska będzie źródłem nowego prawa na świecie, a kraj ten zostanie tak uhonorowany wysoko jak żaden w Europie. Będzie jakaś wojna w Europie, ale to nie przejdzie przez teren Polski. Polsce będą się kłaniać narody Europy. Widzę mapę Europy, widzę orła polskiego w koronie. Polska jaśnieje jak słońce i blask ten pada naokoło. Wszystko to ma się dziać na tle wydarzeń bardzo niekorzystnych dla reszty świata, szczególnie Europy: Wojna wybuchnie na Południu wtedy, kiedy będą zawarte wszystkie traktaty i będzie otrąbiony trwały pokój. Rosję zdradzą jej sąsiedzi. Ogniste włócznie uderzą w zdrajców. Zapłoną całe miasta. Potem rakiety pomkną nad oceanem, skrzyżują się z innymi, spadną w wody morza, obudzą bestię. Ona się dźwignie z dna. Piersią napędzi ogromną falę. Widziałem transatlantyki znoszone jak łupinki… Ta góra wodna sunie ku Europie. Nowy Potop! Zadławi się w Gibraltarze! Wychlupnie do środka Hiszpanii, wleje się na Rzym. Tymczasem nad samą Polską ciemnych chmur Klimuszko nie widział: Nasz naród powinien z tego wyjść nie najgorzej. Może pięć, może dziesięć procent jest skazane. Wiem, że to dużo, że to już miliony, ale Francja i Niemcy utracą więcej. Italia najwięcej ucierpi. To Europę naprawdę zjednoczy. Przepowiednie dla Polski: TB Joshua T. B. Joshua (ur. 12 czerwca 1963 roku) to powszechnie znany i ceniony nigeryjski duchowny i uzdrowiciel. Jest założycielem organizacji The Synagogue Church of All Nations (SCOAN), która nadaje swoje programy w jednej z największych telewizji chrześcijańskich – Emmanuel TV. Organizacja prowadzi także pomoc humanitarną dla biednych. Joshua przepowiada również przyszłość. W dniu 31 sierpnia 2014 roku wygłosił proroctwo o zbliżającym się kryzysie mającym pojawić się już niebawem w Polsce. Najpierw przewidział katastrofę smoleńską, a potem mówił też o poważnym kryzysie wewnętrznym. Oto treść: Państwo Polska. Oni (Polacy) powinni modlić się za swój naród, ponieważ u nich będzie kryzys. Może się on rozpocząć w dowolnym momencie od teraz i zacznie się w śmieszny sposób […] Módlcie się za nimi, ponieważ widziałem szesnastkę. Zapytałem więc, co to jest ta "szesnastka"? Co oznacza to słowo? Chciałem wiedzieć, o co chodzi i wówczas zobaczyłem Polskę. Módlcie się za ten naród. To bardzo, bardzo ważne! Przepowiednie dla Polski: Alois Irlmaier Alois Irlmaier to pochodzący z Niemiec (Freilassing w Bawarii) pracownik budowlany, który po wojnie został przysypany ziemią i przeżył śmierć kliniczną. Od tego czasu zaczął doznawać niezwykłych wizji dotyczących przyszłości. W jego wizjach pojawił się kataklizm, który w jakiś sposób będzie związany z wybuchem III wojny światowej. Ostrzegał, że kraje islamskie wykorzystają zamieszanie powstałe w związku z tą katastrofą i spróbują podbić Europę. Będą starali się wytruć ludność gazem: Widzę złotą kreskę pyłu, która zbliża się do ludzi. Kto przekroczy tę kreskę – zginie. Żeby przeżyć, trzeba będzie, według Islrmaiera, przez trzy dni nie wychodzić z domu. Najlepiej uszczelnić okna, żeby gaz nie dostał się do domów. Mimo przedsięwziętych środków ostrożności i tak zginą miliony osób. Ofiar będzie tak dużo, że: Jeśli rzucicie ziarno w ziemię po tym co się stanie, to zapuści ono pędy w klatkę piersiową zakopanego człowieka. Po wojnie, Alois Irlmaier przewidywał wspaniały okres. Jednym z powodów takiego stanu rzeczy ma być to, że w Europie zmieni się klimat na cieplejszy. Utrzymywał również, że w małym kraju w środku Europy powstanie centrum duchowe, które będzie swoim zasięgiem promieniowało na cały świat. Jego zdaniem dojdzie do otwarcia piramid, w których znalezione zostaną odpowiedzi na wiele ważnych dla ludzkości pytań. Wtedy też okaże się, jakie jest prawdziwe pochodzenie człowieka. Z zapisów Irlmaiera wynika, że sygnał do otwarcia piramid ma wyjść z Europy, a dokona tego grupa ludzi kierowanych przez Boga. Przepowiednie dla Polski: Andrzej Gwiazda Andrzej Gwiazda to polski stygmatyk, mieszkający w małej miejscowości koło Lublina. Nad jego domem często widziano cudowne światła, zaś w obecności wielu świadków pokazała się figura przypominająca Matkę Boską. W miejscu objawienia powstał kościół. Andrzej Gwiazda twierdzi, że Polska odegra najważniejszą rolę w zbliżających się przemianach na Ziemi. W naszym kraju znajdą się dzielni ludzie, którzy odważą się przekazać prawdziwą wiedzę duchową dla całej ludzkości. Wspominał, że w naszym kraju powstanie centrum, coś w rodzaju ośrodka, który obejmie zasięgiem cały świat. Mówił także o człowieku, który pojawi się w Polsce i będzie znany na całym świecie. To właśnie on będzie tym, który zapali latarnię duchowej mądrości. Gwiazda widział również wodę, która zaleje brzegi, i potężne, kilkukilometrowe fale. Cała Ziemia zatrzęsie się, a oceany wystąpią ze swoich brzegów. Wszystko to potrwa bardzo krótko, po czym z powrotem Ziemia wróci na swoje miejsce. Proroctwo Wielkiej Piramidy Według wielu badaczy egipskich piramid, korytarz Wielkiej Piramidy Cheopsa stanowi przepowiednię losów ludzkości. Każde jego załamanie, każdy szczegół symbolizuje konkretne wydarzenie w historii świata. Proroctwo piramidy zawiera informacje o zbliżającym się kataklizmie, który ma być związany z wodą zalewającą kontynenty. W tym czasie ma powstać nowy świat i narodzić się nowy człowiek. Wielka Piramida ma odegrać ważną rolę w zbliżających się wydarzeniach. To właśnie z niej będzie pochodzić wiedza, która wskaże kierunek dla całej ludzkości. Kiedy ludziom uda się odczytać przesłanie w niej zawarte, na Ziemię powrócą budowniczowie piramid. Pomogą oni ludzkości w dziele budowy nowego, lepszego świata. Według ekspertów, właśnie teraz żyjemy w czasach, które proroctwo Wielkiej Piramidy nazywa "Czasami Ostatecznymi". Kategorie: Przepowiednie i proroctwa
\n \n edgar cayce przepowiednie dla polski
She facilitates sessions & courses on metaphysics and hypnosis across the U.S. She trains students to be certified Hypnotherapists, Master Hypnotherapists, and Life between Lives Hypnotists through NATH. She is also a member of International Association of Therapists, The National Guild of Hypnotists, and the International Federation of Hypnotists.
Wiedza alternatywna / 3652 Views Edgar Cayce amerykański podróżnik w astralu. Udawał się tam stosując hipnozę i autohipnozę. Prawie każdego dnia przez czterdzieści dwa lata odbywał podróże poza ciało, aby odpowiadać na pytania związane z sensem życia,obecnością człowieka na Ziemi, narodzinami i śmiercią. Świat naukowy twierdził, że Cayce dzięki swoim uzdolnieniom dotarł do źródła, które nazywano powszechną pamięcią natury, zbiorową nieświadomością Junga lub Akashą. Cayce w swoich przepowiedniach zostawił informację o trzech miejscach na Ziemi, gdzie jest ukryta pradawna wiedza z czasów Atlantydy. Dokładnie je określił. Przepowiedział wiele zdarzeń, które się spełniły zastawiając liczne przesłania dla Kanał YouTube użytkownika Tajemity
\n edgar cayce przepowiednie dla polski
EDGAR CAYCE MISTYK XX WIEKU Kim był ten niesamowity człowiek, co sądził o snach, reinkarnacji, ESP, historii Atlantydy, piramid, zaginionych cywilizacji i
Strona Główna › Przepowiednie i proroctwa › III wojna światowa przepowiednie III wojna światowa | Fot. Materiały prasowe W tym artykule postaramy się zebrać przepowiednie dotyczące tematu, jakim jest III wojna światowa. Mając wszystko w jednym miejscu, będziemy w stanie porównać proroctwa i wyodrębnić cechy wspólne. Dzięki temu – być może – uda się dostrzec wzór, który otworzy przed nami drogę do rozpoznania symptomów wybuchu kolejnej, wielkiej wojny. Codziennie znajdujemy w Internecie mnóstwo złych wieści: koniec świata, inwazja muzułmanów na Europę, konflikty zbrojne i bombardowania (np. obecnie w Syrii), skorumpowani politycy i ogólne zepsucie klasy rządzącej naszym światem. Pośród tych wszystkich doniesień wciąż przewijają się spekulacje na temat wybuchu globalnej wojny. Szczególnie w ostatnich latach III wojna światowa wydaje się bardzo możliwa. Przyjrzyjmy się zatem tym elementom przepowiedni znanych jasnowidzów, które dotyczą III wojny światowej. Nostradamus Według tego szesnastowiecznego, europejskiego mistyka, na początku XXI wieku islam dokona najazdu na Europę (muzułmanie zjednoczą się pod wspólnym sztandarem z napisem Allah Akbar). Ma to być ogromna fala muzułmanów kierująca się na Grecję, Bałkany i Włochy, a potem na Hiszpanię i Francję. Ma wówczas dojść do starcia dwóch kultur: cywilizacji Zachodniej z imperium islamskim, określanym przez Nostradamusa jako Kalifat Wielkiego Talibanu. Co ciekawe, Polacy będą bratać się z napływającymi do Europy muzułmanami: Prześladowany będzie Bóg i Kościół (...), Arabowie i Polacy sprzymierzeńcami Najazdy islamskie będą przebiegać przez południowe tereny naszego kontynentu, więc Polska nie musi się niczego obawiać. Polacy nawiążą współpracę z Wielką Brytanią, Czechami i Rumunią w celu zaatakowania Włoch i Hiszpanii. III wojna światowa będzie trwała 27 lat. Baba Wanga: Będzie III Wojna Światowa Baba Wanga zapowiedziała, że III wojna światowa rozpocznie się w listopadzie 2010 roku, jednakże należy zauważyć, że osoby powiązane w bułgarską wieszczką twierdzą, iż jej przepowiednie zostały na Zachodzie błędnie zinterpretowane. III Wojna Światowa ma się rozpocząć później, a jej zarzewiem ma być lokalny konflikt. Dojdzie do użycia broni atomowej – już w początkowej fazie wojny. Później walczące strony wykorzystają również broń chemiczną. W kolejnej fazie Europa ma zostać zaatakowana przez muzułmanów. Ojciec Klimuszko Ojciec Klimuszko w swoich przepowiedniach mówił: Widziałem żołnierzy przeprawiających się przez morze na takich małych, okrągłych stateczkach, ale po twarzach widać było, że to nie Europejczycy. Widziałem domy walące się i dzieci włoskie, które płakały. To wyglądało jak atak niewiernych na Europę. Wydaje mi się, że jakaś wielka tragedia spotka Włochy. Część buta włoskiego znajdzie się pod wodą. Wulkan albo trzęsienie ziemi? Widziałem sceny jak po wielkim kataklizmie. To było straszne. Powyższe słowa idealnie pasują do wydarzeń w Europie, które mają miejsce właśnie teraz – islamscy bojownicy w ogromnej liczbie przeprawiają się na małych łodziach przez Morze Śródziemne i wkraczają (od strony Włoch i Grecji) na Stary Kontynent. Jednak to nie wszystko. O. Klimuszko mówi dalej: III wojna światowa wybuchnie na Południu wtedy, kiedy zawarte będą wszystkie traktaty i będzie otrąbiony trwał pokój. Następnie Rosja zostanie zdradzona przez jakieś sąsiednie państwo, na co odpowie siłą: Ogniste włócznie uderzą w zdrajców. Zapłoną całe miasta. Potem rakiety pomkną nad oceanem, skrzyżują się z innymi, spadną w wody morza, obudzą bestię. Ona się dźwignie z dna. Piersią napędzi ogromną falę. Widziałem transatlantyki znoszone jak łupinki... Ta góra wodna sunie ku Europie. Nowy Potop! W tym miejscu pojawia się opis wielkiego kataklizmu, który zaleje ogromną część zamieszkałego świata. Woda wedrze się nawet do Polski. Co prawda, w naszym kraju nie będzie aż tak źle, ale część terytorium Polski zniknie pod wodą (Kaszuby). Najbardziej dotknięte kataklizmem zostaną Niemcy, Francja, a przede wszystkim Włochy. Edgar Cayce Amerykański śpiący prorok również uważał, że III wojna światowa będzie miała miejsce. Pierwszym etapem miała być fala rewolucji w krajach arabskich. Być może chodzi tutaj o tzw. Arabską Wiosnę – serię protestów społecznych i konfliktów zbrojnych mających miejsce w krajach arabskich, w latach 2010-2013. Kolejny etap związany jest z Syrią: Pojawią się napięcia. Spodziewajcie się ich w pobliżu Cieśniny Davisa. Celem działań w tym regionie będzie utrzymanie „linii życia”. Podobnie będzie się działo również w Egipcie i Libii, w Ankarze i Syrii, w cieśninach znajdujących się nad Australią, na Oceanie Indyjskim oraz w Zatoce Perskiej. Powyższe słowa są najczęściej interpretowane jako zapowiedź początkowych działań podczas III wojny światowej. Później mają nastąpić wielkie zmiany klimatyczne. Poniżej zamieszczam zapis rozmowy przeprowadzonej podczas transu Edgara Cayce’go, dotyczącej tychże wydarzeń: Pytanie: Jakie zmiany nastąpią na Ziemi? Edgar Cayce: Na Morzu Śródziemnym, w pobliżu wulkanu Etny, pojawią się zmiany klimatyczne. Poziom morza się podniesie. Wówczas będziemy mogli zorientować się, że czas wielkich przemian rozpoczął się. Pytanie: Kiedy te wydarzenia się rozpoczną? Edgar Cayce: Niektóre z nich już się rozpoczęły, choć ludzie twierdzą, że są to zjawiska przejściowe. Pytanie: Czy zajdą jakiekolwiek zmiany w Ameryce Północnej. Jeśli tak, w których regionach? Edgar Cayce: Fizyczne zmiany – w większym lub mniejszym stopniu – zajdą w całym kraju. Jednak największe zaobserwujemy na wschodnim wybrzeżu, w Nowym Jorku czy Connecticut. Amerykański jasnowidz przewiduje jeszcze więcej zmian klimatycznych, ale o nich napiszę przy innej okazji. Alois Irlmaier Tematem większości przepowiedni tego bawarskiego jasnowidza jest właśnie III wojna światowa – jej wybuch oraz przebieg. Oto fragment przepowiedni: Wszystkie wydarzenia zapowiadały pokój. Wszyscy wołali: Szalom! Lecz oto widzę, że „Wielki” upada, a przy nim leży zakrwawiony sztylet. Osobistość wysokiej rangi zostanie zabita przez dwóch mężczyzn – niskiego bruneta oraz nieco wyższego blondyna. To będą najemnicy. Po tym zabójstwie rozgorzeje nowa wojna na Bliskim Wschodzie. Ogromne siły marynarki wojennej będą toczyć bitwy na morzu Śródziemnym. Ogólna sytuacja będzie napięta. Widzę trzy cyfry: dwie ósemki i dziewiątkę, ale nie wiem, co one oznaczają ani w jakim czasie je umieścić. Wojna wybuchnie o świcie i przyjdzie nieoczekiwanie. Farmerzy siedzący w pubie, zajęci grą w karty, nagle ujrzą obcych żołnierzy zaglądających przez drzwi i okna. Czarna armia przybędzie ze wschodu, a wszystko wydarzy się niezwykle szybko. Widzę trójkę, ale nie wiem, co ona oznacza, być może 3 dni lub 3 tygodnie. To dotyczy Złotego Miasta. Rok poprzedzający wojnę będzie urodzajny w owoce i zboża, a zima będzie łagodna. Zgromadzone wojska pomaszerują od wschodu w stronę Belgradu, a następnie wyruszą do Włoch. Potem trzy armie, z szybkością błyskawicy, bez żadnego ostrzeżenia, ruszą w kierunku północnego Dunaju ku rzece Ren. Pierwsza armia nadciągnie nad lasem Bawarskim w kierunku północnym wzdłuż Dunaju. Druga przejdzie od wschodu ku zachodowi nad Saksonią ku Zagłębiu Ruhry. Trzecia, która pójdzie z północnego wschodu na zachód i przejdzie nad Berlinem. Rosjanie nigdzie się nie zatrzymają, dzień i noc nieubłaganie będą zmierzać do celu, do Zagłębia Ruhry. Ludność w panice będzie uciekać na zachód. Samochody zakorkują drogi i będą przeszkodą dla czołgów. Nie widzę żadnych mostów na Dunaju powyżej Ratyzbony. Zniszczony Frankfurt nie będzie już przypominał wielkiego miasta. Dolina Renu będzie pustoszona, głównie za pośrednictwem nalotów bombowych. Widzę ziemię, jakby piłkę, a na niej trasę samolotów, które lecą w górze jak rój białych gołębi. Zza „wielkiej wody” [ze Stanów Zjednoczonych – przyp. red.] natychmiast przyjdzie odwet. W tym samym czasie „żółty smok” najedzie Alaskę i Kanadę, ale daleko nie zajdzie. Cała treść powyższej przepowiedni znajduje się tutaj. Irlmaier przedstawia w niej dalsze działania wojenne oraz zakończenie wojny. Kiedy III wojna światowa dobiegnie końca, czeka nas długi okres szczęśliwości i dobrobytu. Anton Johansson Pochodzący ze Szwecji wizjoner, znany też jako rybak Johansson (ur. 1858 r.), jest obecnie uważany za jednego z najtrafniej przepowiadających przyszłość jasnowidzów. Jego proroctwa są bardzo popularne w Skandynawii, gdzie publikowano je wielokrotnie. Jeśli chodzi o III wojnę światową, Johansson mówił: Widzę straszną wojnę daleko na wschodzie. Żółte twarze starają się dotrzeć poprzez Alaskę do Kanady i Stanów Zjednoczonych. Ich atak będzie odparty przy pomocy broni rakietowej. Rosja będzie wspierać Amerykanów, ramię przy ramieniu. Przedtem wybuchnie jakaś straszna rewolucja. Mordy, pożoga, dużo martwych ludzi. Leżą ich całe stosy. Przepowiednia z Tęgoborza Przepowiednia ta pochodzi z 1893 roku i wówczas była kompletnie niezrozumiała. Podobno nocą tegoż roku, w pałacu hrabiego Wielogłowskiego, odbył się seans spirytystyczny. Nawiązano wówczas kontakt z duchem Adama Mickiewicza. Medium przemawiało głosem zmarłego poety, a wszystkie wydarzenia, jakie zapowiedziało, spełniły się w ciągu kolejnych dziewięćdziesięciu lat. Przepowiednia ta stała się jednym z najsłynniejszych polskich proroctw. Jej autor (obecnie nieznany) prawidłowo przewidział wydarzenia niemożliwe do przewidzenia pod koniec XIX wieku: wojna światowa, upadek trzech imperiów zaborczych oraz odrodzenie Polski. Wszystko się spełniło z wyjątkiem – jak dotąd – upadku państw Zachodu pod naporem muzułmanów oraz najazdu Chin na Rosję. Oto treść przepowiedni: W dwa lat dziesiątki nastaną te pory, gdy z nieba ogień wytryśnie. Spełnią się wtedy pieśni Wernyhory, świat cały krwią się zachłyśnie. Polska powstanie ze świata pożogi, trzy orły padną rozbite, lecz długo jeszcze los jej jest złowrogi, marzenia ciągle niezbyte. Gdy lat trzydzieści we łzach i rozterce trwać będą cierpienia ludu, na koniec przyjdzie jedno wielkie serce i samo dokona cudu. Gdy czarny orzeł znak krzyża splugawi, skrzydła rozłoży złowieszcze, dwa padną kraje, których nikt nie zbawi, siła przed prawem jest jeszcze. Lecz czarny orzeł wejdzie na rozstaje; gdy oczy na wschód obróci, krzyżackie szerząc swoje obyczaje, z złamanym skrzydłem powróci. Krzyż splugawiony razem z młotem padnie. Zaborcom nic nie zostanie. Mazurska ziemia Polsce znów przypadnie, a w Gdańsku port nasz powstanie. W ciężkich zmaganiach z butą Teutona świat morzem krwi się zrumieni. Gdy północ wschodem będzie zagrożona, w poczwórną jedność się zmieni. Lew na zachodzie nikczemnie zdradzony przez swego wyzwoleńca złączon z kogutem dla lewka obrony na tron wprowadzi młodzieńca. Złamana siła mącicieli świata tym razem będzie na wieki. Rękę wyciągnie brat do swego brata, wróg w kraj odejdzie daleki. U wschodu słońca młot będzie złamany. Pożarem step jest objęty. Gdy orzeł z młotem zajmą cudze łany nad rzeką w pień jest wycięty. Bitna Białoruś, bujne Zaporoże, pod polskie dążą sztandary. Sięga nasz orzeł aż po Czarne Morze wracając na szlak swój prastary. Witebsk, Odessa, Kijów i Czerkasy to Europy bastiony, a barbarzyńca aż po wieczne czasy do Azji ujdzie strwożony. Warszawa środkiem ustali się świata, lecz Polski trzy są stolice. Dalekie błota porzuci Azjata, a smok odnowi swe lice. Niedźwiedź upadnie po drugiej wyprawie. Dunaj w przepychu znów tonie. A kiedy pokój nastąpi w Warszawie, trzech królów napoi w nim konie. Trzy rzeki świata dadzą trzy korony pomazańcowi z Krakowa, cztery na krańcach sojusznicze strony przysięgi złożą mu słowa. Węgier z Polakiem, gdy połączą dłonie, trzy kraje razem z Rumunią. Przy majestatu polskiego tronie wieczną połączą się unią. A krymski Tatar, gdy dojdzie do rzeki, choć wiary swojej nie zmieni, Polski potężnej uprosi opieki i stanie się wierny tej ziemi. Powstanie Polska od morza do morza. Czekajcie na to pół wieku. Chronić nas będzie zawsze Łaska Boża, więc cierp i módl się, człowieku. Władysław Biernacki Władysława Biernackiego możemy bez wątpienia zaliczyć do cieszącego się dużym poważaniem wizjonera. Sławę przyniosły mu przede wszystkim przepowiednie ogłoszone na początku lat 90-tych ubiegłego wieku. Budzą one wielki niepokój u wielu ludzi, a szczególnie proroctwo dotyczące wizji III wojny światowej. Całość przepowiedni Biernackiego możemy znaleźć w książce Zbigniewa Kozłowskiego, pod tytułem „Świat objawiony”. Oto najciekawsze fragmenty, w dużej mierze ważne dla naszej ojczyzny. Piekło na ziemi – bo tak to można nazwać – będzie trwało trzy i pół miesiąca. Wojna zacznie się od Włoch. Na początku we Włoszech będzie straszna rewolucja. Zacznie się od Stolicy Apostolskiej. We Włoszech powstanie ustrój socjalistyczny. Socjaliści rzucą się na duchowieństwo. Będą znęcać się, torturować i mordować. Papież po trupach swoich kardynałów będzie musiał uciekać z Watykanu. Ucieknie do Francji. Stamtąd do Polski, gdzie pozostanie do końca wojny. Stolica Apostolska zostanie zdewastowana, zniszczona i znieważona [...]. Rewolucja obejmie później Francję i Hiszpanię, jednak w tych krajach siły antychrześcijańskie nie utrzymają się długo. W tym czasie Niemcy, czując zagrożenie, zechcą okrążyć i uderzyć na Rosję. Najpierw uderzą na Czechy i Słowację. Najeźdźcom sprzyjać będzie ludność cywilna i wojsko czeskie, Słowacy nie. Stamtąd klinem uderzą na Polskę i dojdą do Wałbrzycha. Wałbrzych i Kotlina Kłodzka będą zniszczone. Z drugiej strony Niemcy przez desant morski uderzą na Kołobrzeg. Miasto to zostanie zniszczone podobnie jak podczas Drugiej Wojny światowej. Niemcy zdobędą Kołobrzeg i utrzymają się w nim przez osiem dni. Dziewiątego dnia wojska polskie i rosyjskie okrążą desant niemiecki i tych, którzy nie zginą, wezmą do niewoli. Działań wojennych w Polsce środkowej nie będzie (nie znaczy to, że nie będzie tam innych zniszczeń spowodowanych kataklizmami, nie mówiąc już o głodzie, który będzie powszechny na całym świecie). Zniszczenia wojenne obejmą częściowo pas nadbrzeżny szerokości około 50 kilometrów od Kłajpedy aż do Szczecina. Atak na te ziemie rozpocznie się od strony morza, gdzie będzie stacjonowała grupa operacyjna wojsk Paktu Północnoatlantyckiego. Niektóre miasta, jak Gdańsk czy Elbląg, będą później niszczone przez wycofujące się oddziały rosyjskie. Działania wojenne przeniosą się następnie do Czech. Praga zostanie doszczętnie zniszczona. Za to, że naród czeski odstąpił od wiary, Bóg ześle na niego wielką karę. Praga nigdy nie będzie odbudowana. W kilka dni po rozpoczęciu działań wojennych w Europie środkowej i Wschodniej, armia chińska ruszy na Rosję. W Rosji wybuchnie rewolucja. Chińczycy w zwycięskim pochodzie będą pokonywać do 200 kilometrów dziennie. Żołnierze chińscy okażą się jeszcze większymi barbarzyńcami niż hitlerowcy. Żadnego żywego Rosjanina nie puszczą żywego, czy to małego, czy dorosłego. Wojska rosyjskie będą cofać się w popłochu. Część dowódców rosyjskich zdradzi swój kraj i przejdzie na stronę nieprzyjaciela. Rosjanie widząc, że przegrywają na wschodzie, wycofają swoje oddziały z Czech i Niemiec. Na Niemcy zrzucą bombę atomową (będzie to o godz. 2 w nocy). W Niemczech nagromadzone są wielkie ilości różnej broni i amunicji. Gdy bomba atomowa wybuchnie, to eksplodują również składowiska broni. Większość Niemców zginie. Ci, którzy nie zginą, będą zalani wodą. Wszechmocna prawica Boga już od wieków przygotowuje Niemcom zagładę. Kara spadnie teraz za te wszystkie krzywdy na ich pokolenie, na ich potomstwo. Ocaleje tylko kawałek Brandenburgii, tj. ziemi leżącej koło Szczecina. Po dwunastu godzinach od wybuchu bomby atomowej w Niemczech miasto Gdańsk przeżyje trzęsienie ziemi, lecz nie poniesie wielkich strat. W tym czasie w Polsce wybuchnie rewolucja, która potrwa sześć dni. Wychowankowie komunistów rzucą się na nich samych i w straszny sposób będą się nad nimi znęcać. Będzie to zapłata za ich obecne wychowanie bez Boga [...]. Siódmego dnia rewolucji Bóg ześle na nasz tron mesjasza z Krakowa. Tak więc Kraków wyda dwóch mesjaszy. Jednego na tron Stolicy Piotrowej, a drugiego na tron naszego kraju. Tym władcą na polskim tronie będzie zakonnik z Krakowa. Będzie on też naczelnym wodzem wojsk polskich. Przemówi do narodu polskiego i wtedy naród się uspokoi [...]. Wojska rosyjskie będą wycofywać się z Czech przez Węgry, Słowację i Ukrainę. Rosjanie w odwecie za dążenia Ukraińców do samodzielności zastosują taktykę spalonej ziemi. Będą bić, niszczyć i palić. To będzie wielka kara Boża. Tak jak w Czechach, tak i na Ukrainie naród odstąpił od Boga – cerkwie są puste, a kościoły polskie pozamykane. Wtedy gdy dziać się to będzie, Ukraińcy, obawiając się zagłady swojego narodu, wyślą delegację do Warszawy, do władcy polskiego z prośbą o ratunek. Armia polska pospieszy z pomocą. Polacy ze swoimi sojusznikami utworzą front sięgający od Kłajpedy aż po Morze Śródziemne. Na tym drugim froncie będą też obce wojska, które pospieszą Polsce z pomocą. Z północy: Szwecja, Norwegia i Finlandia, a z południa: Węgry i Rumunia. Z pomocą wojskową i gospodarczą pospieszy Francja i czarny lud. Węgrzy i Rumuni będą już po przewrocie rewolucyjnym, który będzie mieć miejsce w tym samym czasie co i w Polsce. Wojska rosyjskie będą uciekać w popłochu przed tak wielkim frontem wojsk sprzymierzonych. Nad Horyniem, pod miastem Kostopol, dojdzie do wielkiej trzydniowej bitwy. Straty będą duże po obu stronach. Horyniem popłynie czerwona od krwi woda. Rosjanie poddadzą się do niewoli. Polskie oddziały na południowym froncie ruszą aż nad Dniepr, do starych granic polskich i będą odpoczywać tam przez trzy doby. W tym czasie armie chińskie zajmą już znaczną część terytorium Rosji. W obawie, aby Chińczycy nie zawojowali całego świata (takie plany mają już dziś), do wojny przystąpią Stany Zjednoczone, a następnie Kanada, Wielka Brytania, Australia, Indie, Indonezja i część sojuszniczych państw afrykańskich. W szybkim czasie zajmą Wietnam, Laos, Kambodżę, Tanzanię, Północną Koreę i wylądują na terytorium chińskim. Razem z zajęciem tych krajów przez wojska sprzymierzone upadnie tam na zawsze komunizm. Szybkimi atakami zdobyta zostanie niemal połowa terytorium Chin, ponieważ Chiny nie będą przygotowane na otwarcie przez sprzymierzonych drugiego frontu. Nastąpi to w czasie, kiedy główne siły armii chińskiej będą dochodzić już do Wołgi, a do Moskwy pozostanie im już tylko około 1000 kilometrów. Kiedy dowództwo polskie otrzyma informacje, że armia chińska zbliża się już do Wołgi, w porozumieniu z aliantami w Azji wyda rozkaz uderzenia na nacierające dywizje chińskie. Nad Wołgą przez cztery dni będą toczyć się zaciekłe walki. W tym czasie inne zgrupowania polskie zajmą Moskwę. Na południowym froncie Chińczycy przystąpią do kontrofensywy. Rzucą tak wielkie siły, że Polacy w popłochu zaczną się cofać aż do Dniepru. Na Dnieprze wojska polskie zajmą linie obronne. Tymczasem armia chińska będzie dążyć do okrążenia północnego skrzydła wojsk polskich i ich sojuszników broniących Moskwy, ale jej się to nie uda. Naczelny wódz wojsk polskich będzie pełen łaski Bożej, pełen miłości Bożej. Zwróci się z gorącą modlitwą do Boga Ojca, ponieważ Bóg Ojciec ma naród polski jako naród wybrany, któremu obiecał wszechstronną pomoc. Bóg udzieli pomocy. Obudzi swoje śpiące wojsko, a przede wszystkim ducha w oddziałach polskich. Wskutek kontrnatarcia Chińczycy zaczną się w nieładzie cofać. W odwecie użyją bomby atomowej. Na szczęście wszechmocna Prawica Boża do tego nie dopuści. Specjalistom polskim uda się za pomocą urządzeń elektronicznych zmienić tor lotu pocisku i skierują ją z powrotem na pozycje chińskie. Tak więc Chińczycy zginą od własnej broni. W czasie gdy amerykańska armia zajmie połowę terytorium Chin, w USA powstanie wielki chaos, co wpłynie na morale żołnierzy amerykańskich na froncie. Wybuchnie tam krwawa wojna domowa, bratobójcza rzeź, podobna do tej w Rosji. Biedota rzuci się na farmerów i fabrykantów Niemal wszystkie fabryki i fermy zostaną zdewastowane i spalone. Nastąpi wielka bieda i głód. Złoto na wiele się nie przyda, bo za nie chleba nie kupi. Pojawi się szereg groźnych chorób i epidemii. Całe Stany Zjednoczone rozpadną się na małe państwa. Będą zabiegać o pomoc żywnościową od Polski. Waszyngton i Nowy Jork zostaną zniszczone wskutek trzęsienia ziemi. Stanie się to w nocy, o godz. 3 nad ranem. Miasta te nigdy już nie zostaną odbudowane. W USA przez dwa i pół roku nie będzie rządu. Wielka Brytania w tym czasie też będzie przeżywać wielką tragedię – rewolucję. Para królewska będzie zmuszona uciekać na Bermudy, lecz i tam dopadną ją zabójcy. Dwa lata Brytyjczycy będą bez rządu. Dopiero po tym okresie wkroczy tam armia francuska, która zaprowadzi ład i umożliwi powstanie nowego rządu. Obecnie Francja odchodzi od wiary, ale po wojnie będzie bardzo gorliwa. Duży wpływ na postawę religijną rodaków będzie miał niezwykle pobożny władca Francuzów. Zaprowadzi on porządek nawet w innych krajach [...]. Po Trzeciej Wojnie światowej nie będzie krajów kapitalistycznych ani komunistycznych. Nastaną rządy demokracji Chrystusowej, oparte na prawdzie, sprawiedliwości, godności człowieka i miłości. Polska stanie się wielkim mocarstwem, takim, jakim jeszcze nie była za swego istnienia. Bóg nas podniesie do tak wysokiej rangi przez nasze modlitwy, które zanosimy do Niego. Także naród rosyjski stanie się bardzo gorliwym ludem Bożym i dobrowolnie znajdzie się pod patronatem Polski. Nastąpi zjednoczenie Słowian Europy. Do Polski dobrowolnie przyłączą się Czechy, Słowacja, Brandenburgia [pozostałość Niemiec], Estonia, Litwa, Łotwa, Białoruś i Ukraina. Do tej wielkiej braterskiej wspólnoty dołączą również Węgry i Rumunia. Wiara i modlitwy narodu polskiego tak rozpalą miłość Boga Ojca, Jezusa Chrystusa i Matki Najświętszej, że sam Bóg będzie walczył w naszym imieniu i da narodowi polskiemu całkowite zwycięstwo nad armią chińską. Przywódca chiński skłoni głowę przed polskim władcą. Chiny zechcą włączyć podbite tereny w skład swego państwa, ale wskutek zdecydowanej postawy Polaków skłonne będą zawrzeć z Polską traktat pokojowy w Chabarowsku. Do tego jednak nie dojdzie. Podpisanie traktatu pokojowego nastąpi dopiero po kilku tygodniach w Warszawie. W jego wyniku Chiny wycofają się z okupowanych terytoriów. Powstaną nowe państwa azjatyckie. Wojska japońskie, które wejdą w głąb Rosji, ostatecznie zajmą tylko Władywostok i swoje stare ziemie, po czym zawieszą działania wojenne [...]. Rewolucję przejdzie wiele narodów na całym świecie, w tym także Kanada i Australia. W trakcie tych strasznych wydarzeń zginie część Anglii. Londyn zostanie zniszczony przez trzęsienie ziemi. Zginą całe miasta i państwa, jak: Dania, Holandia i Portugalia. Jedne lądy zginą, a nowe wyłonią się na oceanach. Położenie geograficzne Ziemi będzie inne. Zmieni się położenie terytorialne dwóch obecnie wielkich mocarstw: Stanów Zjednoczonych i Rosji, które później staną się państwami podrzędnymi. Po strasznej tragedii wojennej nastanie wielki dobrobyt. Ziemia wyda ludziom wszystkie bogactwa, jakie posiada. Ludzie będą żyli dostatnio jak nigdy dotąd. Zapanuje wielka miłość do Boga i do bliźniego. Będzie wielki kult do Serca Pana Jezusa i Matki Najświętszej. Po wojnie zostaną odbudowane Paryż, Rzym i Madryt. Nad wieloma miastami będą fale wody, a niektóre porosną mchem. W tej wojnie procentowo najmniej zginie ludzi rasy żółtej, bo ich Bóg zachowa jako narzędzie kary dla rasy białej. Rasa biała będzie musiała jeszcze znosić cierpienia od rasy żółtej za to, że biali siebie uważali za lepszych i mądrzejszych. Sami byli panami, a innych mieli za niewolników i znęcali się nad nimi. Dlatego sami staną się niewolnikami. Nastąpi to jednak dopiero później, gdy rasa żółta zaleje cały glob ziemski i będzie panować przez trzy lata i sześć miesięcy [...]. ***Oto najbardziej znane wizje wybuchu kolejnej wielkiej wojny. To jednak nie wszystko. W kolejnym artykule przedstawiam mniej znane przepowiednie dotyczące III wojny światowej. Kategorie:Przepowiednie i proroctwa
It is claimed that the Sleeping Prophet accurately managed to Predict World War II. Back in 1935, Cayce had warned a 29-year-old freight agent of catastrophic events that were building within the international community. Cayce’s readings seemed to have described an entire world war. Here’s what Cayce predicted:
W dzisiejszym świecie, różnego rodzaju proroctwa i wizje końca świata zyskują na znaczeniu w oczach zainteresowanych nimi mas ludzi. Tym bardziej warto poznać historię proroctw Edgara Cayce'go, jasnowidza, którego bez większej przesady można nazwać XX wiecznym Nostradamusem. Słynny śpiący prorok z USA zapadał w specjalne transe, w czasie których miewał wizje dotyczące przyszłości świata. Opowiadał w nich o zbliżającej się katastrofie, która ma przypominać skalą biblijny potop. Zgodnie z jego przewidywaniami "wystąpią morza i oceany, zatrzęsie się ziemia i zginą miliony". Cayce wywoływał swoje wizje podczas seansów hipnotycznych. Tą metodą sam odblokował się po afazji, jakiej doznał w wieku 20 lat. Wiele z jego przekazów do dzisiaj jest wydawanych w formie książkowej. Jedną ze słynniejszych przepowiedni Cayce’go była wizja wielkiego krachu na giełdzie Wall Street 24 października 1929 roku. Jak się okazało, w tym dniu rzeczywiście nastąpiło załamanie na giełdzie, wybuchła ogromna panika a po dziś dzień zdarzenie to jest określane jako „czarny czwartek”. Efektem było długoterminowe załamanie finansowe całego kraju. Co więcej, Edgar Cayce przepowiedział także śmierć prezydenta Roosvelta oraz zamach na Kennedy’ego, a także to, że po śmierci tego prezydenta Ameryka uwikła się w wojnę w Wietnamie. Cayce twierdził, że przyszłość nie jest zdeterminowana, ponieważ element losowości daje nasza wolna wola. Oznacza to, że jego wizje na temat niektórych wydarzeń mogą się okazać nietrafione, gdy splot specjalnych okoliczności wpłynie również na nie. Ze słów Edgara Cayce'go wynika, że wielki kataklizm jest zjawiskiem cyklicznym. W swoich seansach często wspominał o Atlantydzie, która również miałaby zostać zatopiona w wyniku wielkiej katastrofy. Według niego powódź, która tego dokonała, była wywołana przebiegunowaniem pola magnetycznego naszej planety. Opowiadał również o zapomnianej historii ludzkości oraz twierdził, że Atlanci próbowali przekazać nam informacje o cyklicznym kataklizmie czego rezultatem jest szereg kompleksów odnajdywanych na całym świecie, a zaprojektowanych do przetrwania potopu. Wspominał on o takich obiektach jak Sfinks, piramidy w Gizie oraz budowle na Jukatanie w Meksyku. Ponadto, jasnowidz dostrzegał możliwość trzeciej wojny światowej i często przed nią przestrzegał. Jej źródło widział co ciekawe w państwa arabskich i w rejonie Zatoki Perskiej. Zwróćmy uwagę, że przewidzenie tego typu rozwoju wypadków na świecie i to w latach czterdziestych XX wieku było wyczynem który sam w sobie jest wart uznania. Gdy patrzy się sytuację na Bliskim Wschodzie oraz wzrost niepokojów społecznych na całym świecie można powiedzieć, że następuje jakaś globalna zmiana świadomości ludzkości. Pytanie brzmi, gdzie może ona nas zaprowadzić? Śpiący prorok przepowiadał też znaczny wzrost aktywności wulkanicznej zwłaszcza w obszarze wulkanu Etna i na Wezuwiuszu, ale też na obszarze USA. Twierdził też, że w okresie poprzedzającym katastrofalny kataklizm przepowiadany na przyszłość, dojdzie do znacznego wzrostu aktywności sejsmicznej. Oczywiście, śpiący prorok dostrzegał też pozytywne strony nadchodzących przemian. Sugerował że tak zwaną "Złotą Erę Ludzkości" będą poprzedzały dziwne zmiany pogody, susze, fale pływowe a nawet głód. Cayce mówił, że znacznie wzrośnie poziom oceanów. Uważał, że przebiegunowanie zacznie się w 1998 roku, ale na początku ludzkość tego nie zauważy. Widocznym znakiem miały być topniejące pokrywy lodowe, które spowodują wzrost poziomu morza i zalanie wielu obszarów przybrzeżnych. Wydaje się, że właśnie te procesy widzimy w czasach dzisiejszych. Edgar Cayce przepowiadał, że na Atlantyku i na Pacyfiku pojawią się nowe obszary Ziemi a linia brzegowa ulegnie zupełnemu przeorganizowaniu. Przewidział, że duża część Japonii "zniknie w morzu". Bez wątpienia tego typu przepowiednie brzmią niezwykle, ale powinno się podchodzić do nich z pewną dozą dystansu. Jakby nie patrzeć, śpiący prorok przepowiadał także ponowne pojawienie się Atlantydy oraz komnaty wiedzy w piramidzie Cheopsa. Jego zdaniem ludziom uda sie dotrzeć do tej komnaty i uzyskać dostęp do nieograniczonej ilości wiedzy o ludzkości. Śpiący Prorok wspominał, że jest to starożytna wiedza Atlantów, która na początku nowego wieku ujrzy światło dzienne. Jak dobrze nam wiadomo nic takiego nie miało miejsca. A może nie miało jeszcze miejsca?
\n\n\n \n edgar cayce przepowiednie dla polski
LIVE Webinar: Edgar Cayce on Health - An Overview. FEATURING: Kevin Reger. November 8, 2023. 8:00 PM - 9:15 PM ET. View Event.
Zwano go „śpiącym prorokiem”, gdyż odpowiedzi i diagnozy dla swoich pacjentów otrzymywał w stanie sennego transu. Ci, którzy dzięki niemu powracali do zdrowia, wychwalali go jako cudotwórcę. Była to tylko część jego dorobku. Druga – znacznie mniej trafna – mówiła o wielkich zmianach na Ziemi i ponownym wynurzeniu się Atlantydy… ____________________ Brian Haughton Ogłoszony przez swoich zwolenników jasnowidzem – prorokiem, medium i uzdrowicielem Edgar Cayce przyszedł na świat w 1877 r. na farmie w Hopkinsville (Kentucky). Jedna z opowieści mówi o tym, że jako 9 – latek Edgar nie potrafił w szkole przeliterować słowa „cabin”, za co otrzymał reprymendę od nauczyciela (którym był jego wujek). W domu podstaw literowania słów próbował uczyć go ojciec, jednak chłopcu przychodziło to z trudem. Zdenerwowany Cayce – senior uderzył syna, aż ten spał z krzesła. Jak potem mówił, leżąc na podłodze usłyszał w głowie czyjś głos: „Jeśli trochę się prześpisz, pomożemy ci.” Spędził potem noc z elementarzem pod głową, a kiedy się obudził, był już o wiele mądrzejszy. Ta specyficzna zdolność towarzyszyła mu ponoć przez całe życie. Mówiono, że wystarczy, iż Cayce prześpi się z książką pod głową i rano będzie znał całą jej zawartość. Nie wiadomo, ile w tym prawdy. Jako 16 – letni chłopiec Edgar oberwał na szkolnym boisku piłką od palanta. Wrócił do domu oszołomiony, lecz jasno poinformował matkę, jaki rodzaj okładu zastosować na świeża kontuzję. Rano nie pamiętał nic z tego wypadku i nie był w stanie powiedzieć, dlaczego zaordynował leczenie. Mimo to czuł się dobrze. Leczenie parapsychiczne Cayce w 1910 roku. Oprócz opowieści o ponownym pojawieniu się Atlantydy, powołał on do życia jeszcze jeden współczesny mit odnoszący się do tzw. „Komnaty zapisków" - mitycznej skarbnicy wiedzy, do której wejście ukryte miało być w Gizie (fot.: PD) W 1900 r. Cayce pracował jako sprzedawca w firmie ubezpieczeniowej, kiedy zapadł na poważne zapalenie gardła, które nie tylko uniemożliwiało mu pracę. Lekarze obawiali się, że może nigdy nie odzyskać głosu. Zdesperowany młody człowiek wybrał się po poradę do miejscowego hipnotyzera Ala Layne’a. Wprowadzony w trans był w stanie opisać warunki, które wywołały częściowy paraliż jego strun głosowych i poznał lek, który miał pomóc w regeneracji porażonych nerwów i mięśni. W ciągu kolejnych 20 minut jego klatka piersiowa i gardło stały się ognistoczerwone. Cayce poinstruował następnie Layne’a aby podał mu komendę obniżenia ciśnienia i już kilka minut później jasnowidz odzyskał głos. Nie posiadając przeszkolenia medycznego Cayce opanował do perfekcji sztukę „leczenia parapsychicznego”, dzięki której pomagał innym, choć nie należy zapominać, że on sam nie przypisywał sobie uzdrawiających mocy – był diagnostą, który w transie otrzymywał informacje o tym, które leczenie byłoby najbardziej skuteczne dla danego pacjenta. Diagnozy Cayce „otrzymywał” w czasie autotransu. Najpierw pojawiała się nazwa choroby w terminologii medycznej, a następnie rekomendowane remedium. Od początku zarówno Cayce, jak i jego otoczenie wymagali, aby terapie były nadzorowane i prowadzone przez lekarzy. Wiele recept „Śpiącego proroka” było niezwykle prostych: masaż, relaks, dieta, okłady, ćwiczenia, plastry albo zioła. Filozofia leczenia według Cayce’go opierała się na postrzeganiu ciała jako jednorodnego „systemu” – wzajemnie połączonej „sieci” organów i tkanek. Gdy jedna zaczyna źle funkcjonować, wpływa to na jej otoczenie. Mówiąc prościej, Cayce zwalczał przyczyny, a nie objawy, pomagając uzdrowić cały „system”, choć nie ulega wątpliwości, że kluczem do sukcesu jego terapii była sugestia. Wśród osób szukających u niego pomocy był Madison B. Wyrick – kierownik fabryki z Chicago, który cierpiał z powodu cukrzycy. Terapia topinamburem zalecona przez Cayce’go pomogła. Kolejny przypadek dotyczył młodej kobiety, która była przykuta do łóżka z powodu artretyzmu. Lekarze podawali jej standardowe leki przeciwbólowe, a jej stan stale się pogarszał. Cayce zalecił miks ze specjalną dietą, masażami i ćwiczeniami, które nie tylko przyniosły znaczną poprawę, ale i całkowite wyleczenie. Odczyt na odległość Mówiło się, że Cayce potrafi ustalić stan pacjenta nawet go nie widząc. Po opisaniu objawów, mógł wejść w trans i przynieść z niego diagnozę. Istnieją tysiące potwierdzonych „odczytów” (tzw. „readingów”), które otrzymał w ten sposób na przestrzeni ponad 40 lat. Aby uniknąć oskarżeń o hochsztaplerstwo, nie przyjmował wynagrodzenia. Sprawiało to jednak poważny problem. Po tym, jak ożenił się, znalazł pracę u fotografa, jednak nadal jego rodzinie trudno było związać koniec z końcem. Ponadto nietypowa praktyka medyczna ściągnęła na niego gniew środowisk lekarskich i uwagę sceptyków. Dr Wesley Ketchum – homeopata i krytyk metod Cayce’go zdecydował się poddać go testowi skuteczności. Przybył do niego z dolegliwością, z którą rzeczywiście się zmagał, a za jej przyczynę uznawał wyrostek robaczkowy. „Śpiący prorok” wprowadzi się w trans i powiedział mu, że to nie wina wyrostka, lecz poruszonego nerwu w dolnej części kręgosłupa. Aby sprawdzić, czy Cayce miał rację, udał się do kręgarza i… ku swojemu zdziwieniu odkrył, że dolegliwości minęły wraz z ustawieniem w odpowiedniej pozycji kilku kręgów. Prorok New Age? Od „medycznych readingów”, Cayce przeszedł do oceny losów i przeszłych wcieleń swoich klientów. Niekiedy udzielał również przyniesionych z transu „proroctw”, jednak mówiąc szczerze, osiągał w tym mierne sukcesy. To właśnie od rzekomych zdolności przewidywania przyszłości nazywano go „Śpiącym prorokiem”. Zawierały one zapowiedź dwóch Wojen Światowych oraz możliwość wybuchu kolejnego ogólnoplanetarnego konfliktu. Niektóre z „proroctw” są dość mgliste, inne zupełnie kuriozalne. Przykładem tych drugich mogą być zapowiedzi ogromnych zmian na Ziemi, do których miało dojść w okresie 1958 – 1998. Miały one obejmować wielkie trzęsienia ziemi w Kalifornii oraz zatopienie Nowego Jorku i Japonii przez wody oceanu. Na 1998 r. Cayce zapowiedział katastrofalną w skutkach zmianę biegunów. „Śpiący prorok” podejmował również w swoich wizjach takie tematy jak: astrologia, reinkarnacja, zaginione lata z życia Jezusa, historia starożytnego Egiptu oraz dzieje Atlantydy. Tą ostatnią w rzeczywistości interesował się bardzo mocno. Wierzył, że jej potęga wypływała z „kryształów”, dzięki którym Atlanci mieli możliwość opanowywania siły promieni słonecznych. Nagromadzenie ogromnej ilości energii było według niego przyczyną kataklizmu, który zniszczył mityczny ląd. Co ciekawe, Cayce wierzył, że w okresie 1968 – 1969 Atlantyda znowu wynurzy się z dna gdzieś w okolicy archipelagu Bimini. Rzeczywiście, w podanym okresie odkryto na tym odkryto enigmatyczne podwodne struktury. Zoolog dr Manson Valentine i podwodny operator Dimitri Rebikoff natrafili na ślady tzw. „Drogi Bimini” – długiej formacji przypominającej „cyklopi mur”, składającej się z kamieni, których waga dochodziła do 80 ton. Dopiero w 1980 r. Eugene Shinn z Amerykańskiej Służby Geologicznej opublikował raport z dokładnego badania tej struktury. Jak pisał, wszystkie testy wykazały, że kamienie te dostały się na dno oceanu w sposób naturalny. Badania muszli morskich zwierząt osadzonych w kamieniach wykazały, że „droga” powstała 2 – 3 tys. lat temu. Tak zakończyła się historia Atlantydy na Bahamach. Finałowe przepowiednie Nagrobek „Śpiącego proroka" na cmentarzu Riverside w Hopkinsville (fot. za: Do 1944 r. Cayce był zasypywany męczącymi prośbami o pomoc. Jak sam mówił, nie mógł jednak odmawiać matkom, które pytały o los synów zaginionych na froncie. Ostatni „reading” wykonał dla siebie samego. 17 września 1944 r. Cayce dowiedział się, że czas odpocząć. W Nowy Rok 1945 r. przepowiedział, że jego pogrzeb odbędzie się 5 stycznia… i miał rację. Zmarł dwa dni później w wieku 67 lat. Po śmierci Cayce’go istniało ponad 14 tys. zapisków z jego transów, które dotyczyły ponad 8000 ludzi. Założone w 1931 r. Stowarzyszenie dla Badań i Rozwoju z siedzibą w Virginia Beach stanowi dziś międzynarodowe centrum pamięci po Cayce’m i udostępnia większość z jego „readingów”. Niezależnie od tego, czy jego zalecenia i odczyty były trafne czy nie, Cayce odcisnął piętno na życiu tysięcy ludzi. Wielu z nich wróciło do zdrowia po zastosowaniu się do jego wskazówek. Często były to przypadki, w których konwencjonalna medycyna nie mogła pomóc, choć jednocześnie należy pamiętać o roli sugestii w jego metodzie. Pisarz Colin Wilson uważa, że jak wielu innych ekstrasensów i cudotwórców Cayce był na tyle skuteczny, że można pokusić się o wniosek, iż rzeczywiście posiadał swego rodzaju „dar”. Po drodze popełnił jednak wiele błędów, które ukazywały, że jego parapsychiczny talent był bardzo nieokrzesany… O autorze: Brian Haughton - pisarz i badacz dawnych cywilizacji oraz folkloru związanego ze zjawiskami paranormalnymi, z wykształcenia archeolog. Jego książka „Hidden History: Lost Civilizations, Secret Knowledge, and Ancient Mysteries" (2007) została przetłumaczona na 11 języków, w tym polski. Na naszym rynku wydawniczym ukazały się również jego „Przewodnik po zjawiskach paranormalnych" oraz „Tajemnicze historie". Strona internetowa autora to Zobacz także:► Skomentuj na INFRA FORUM ► Z przepowiedni Baby Wangi ► Nostradamus nieznany _____________________ INFRA Autor: Brian Haughton Źródło: Fot. w nagłówku: E. Cayce, za: Opublikowano za zgodą autora
Edgar Cayce. Edgar Evans Cayce (czyt. Edgar Kejsi), "Śpiący Prorok" - ur. 18 marca 1877, zm. 3 stycznia 1945 - jeden z największych proroków naszych czasów, jasnowidz, mistyk, duchowy uzdrowiciel. Urodził się 18 marca 1877 r. na farmie w Hopkins Wille w Kentucky, a zmarł 3 stycznia 1945 r. w Virginia Beach.
Stefan OssowieckiPrzepowiednia II Wojny Światowej Przepowiednie i wizje Stefan OssowieckiStefan Ossowiecki, polski inżynier, który wyspecjalizował się w zjawiskach pozazmysłowych, urodził się 22 sierpnia 1877 w Moskwie, a 5 sierpnia 1944 został zabity w Warszawie podczas powstania warszawskiego. Był jasnowidzem oraz telepatom. Jego paranormalne zdolności były potwierdzane przez sporą liczę osób z jego towarzystwa. Według świadków posiadał zdolności telepatii, telekinezy, bilokacji, eksterioryzacji, a także postrzegania aury. Ossowiecki swoje nadprzyrodzone zdolności, po raz pierwszy, zaobserwował w wieku 14 lat. Wtedy zauważył, że potrafi odczytywać myśli ludzi wokół siebie. Zdolność jasnowidzenia i pozostałe umiejętności pojawiły się dopiero po dłuższym czasie – w trakcie studiów. Przez wiele lat Stefan Ossowiecki organizował i przewodniczył seansom spirytystycznym. Zbierały one ogromną publiczność, potrafiło w nich uczestniczyć wiele znanych osobowości np. Paderewski czy sam Józef Piłsudski. Wśród jego niezwykłych zdolności było odczytywanie ukrytych dokumentów. Niezależnie czy znajdował się on w kopercie, skrzyni czy pancernej szafie, Stefan Ossowiecki potrafił odczytać co się na nim znajduje. Mogły znajdować się tam teksty, ciągi liczb czy skomplikowane grafiki. Przepowiednia II Wojny Światowej Najbardziej znana przepowiednia Ossowieckiego została opisana przez popularnego pisarza ówczesnych czasów Janusza Dybowskiego. Pisarz ten pisze w swoim pamiętniku, że latem 1939 roku Stefan Ossowiecki przewidział rychłe nadejście II Wojny Światowej, łącznie z jej katastrofalnymi skutkami. Początkowo, zarzucono Ossowieckiemu, że się pomylił, ponieważ podczas jednego z przyjęć zaprzeczył co by miała nadejść kolejna wojna. Zrobił to jednak, ponieważ obiecał generalnemu Inspektorowi Sił Zbrojnych, że tego nie przekaże do wiadomości publicznej. W swojej wizji jasnowidz przewidział, że Polskę przykryje gruz, krew i niezliczone łzy. W tej katastrofalnej wizji, wszyscy którzy o niej wiedzieli – widzieli jedno, to, że Polska odrodzi się lepsza i większa niż była ówcześnie. Jednak cena jaką wszyscy zapłacą będzie ogromna. Po rozpoczęciu wojny do jasnowidza zgłaszali się wojskowi oraz politycy z pytaniami jak potoczy się wojna. Jednak nigdy żadna odpowiedź nie została upubliczniona, ani przez Ossowieckiego ani przez polityków. Jednak bliscy z jego otoczenia potwierdzali, że miał on katastrofalne wizje, które potwornie go męczyły i nieustannie nawiedzały. Przepowiednie i wizje Istnieją potwierdzenia, że to właśnie Stefan Ossowiecki przewidział katastrofę samolotu z 1937 roku i wskazał poszukiwaczom jej miejsce. Jako miejsce katastrofy wskazał konkretne miejsce w bułgarskich górach. W tej samej katastrofie zginął Tadeusz Dmoszyński. Wśród jego przepowiedni znalazła się także jego śmierć. Zapowiedział swoim bliskim, że zostanie zamordowany, a jego ciała nie uda się odnaleźć. W tym wypadku także się nie pomylił. Jasnowidz został rozstrzelany podczas powstania warszawskiego, a jego ciała nie udało się nigdy odnaleźć. Do Ossowieckiego zgłaszało się wielu prywatnych ludzi, którzy pytali o swoją przyszłość. Wśród nich był np. śpiewak Smirnow. Jasnowidz przepowiedział mu, że w trakcie trasy koncertowej po Stanach Zjednoczonych pozna Rosjankę z którą zapragnie się ożenić. Jeśli spodobał Ci się ten artykuł lub korzystasz z mojej wiedzy na swoim blogu lub stronie www to wstaw proszę u siebie link do źródła: Tagi: ⭐ Stefan Osowiecki proroctwa
Access-restricted-item true Addeddate 2021-06-17 12:00:56 Boxid IA40137520 Camera USB PTP Class Camera Collection_set printdisabled External-identifier
Wielu jasnowidzów przepowiada, że w przyszłości część naszego kontynentu zostanie zatopiona wskutek podnoszącego się poziomu mórz Chaos pogłębią perturbacje polityczne i konflikty, a kumulacja problemów sprawi, że Europa, jaką znamy obecnie, przestanie istnieć Takie wizje odnaleźć można u najpopularniejszych i najbardziej trafnych proroków Edgar Cayce: "Europa zmieni się w mgnieniu oka" Edgar Cayce (1877-1945) - amerykański jasnowidz, słynął z tego, że wizje spływały na niego w transie przypominającym sen. Uzyskiwane w ten sposób przekazy nazywał "odczytami" (ang. readings), a za życia podyktował ich kilkanaście tysięcy. Cayce swoim darem służył potrzebującym, rozwiązując ich problemy życiowe lub zdrowotne (potrafił bowiem "przewidzieć chorobę" i zasugerować lekarstwo), a do jego klientów należeli Woodrow Wilson oraz Thomas Edison. Entuzjaści "Śpiącego proroka", jak nazywa się Caycego twierdzą, że przewidział on wielki kryzys, wybuch II wojny światowej, zamach na Kennedy'ego, upadek ZSRR, a nawet globalne ocieplenie. Rzeczy, które zapowiedział, a które jeszcze nie miały miejsca, obejmują z kolei odkrycie mitycznej Atlantydy, podniesienie się poziomu wód i zatopienie obszarów nadbrzeżnych oraz zniszczenie przez kataklizm Wschodniego Wybrzeża USA. Zdaniem Cayce'a zmiany dotkną także Europę: "Ziemia rozstąpi się w zachodniej części Ameryki. (…) Północna część Europy zmieni się w mgnieniu oka" - zapowiadał. Najbardziej zaskakuje jednak to, że zbawienie Europy i świata Cayce widział… w Rosji: "To stamtąd nadciągnie nadzieja dla ludzkości, ale nie od komunistów czy bolszewików. Nie! Będzie to wolność i życie obywatela dla obywatela. Wykrystalizowanie się tej sytuacji zajmie lata, ale Rosja znowu stanie się nadzieją świata". Ojciec Klimuszko: "Wody sięgną Polski" Ojciec Andrzej Czesław Klimuszko (1905-80) - słynny polski zielarz i ekstrasens miał dysponować uzdolnieniami parapsychicznymi od dziecka, ale w pełnej skali aktywowały się one u niego dopiero podczas II wojny światowej, kiedy został skatowany przez Niemców podczas pacyfikacji jednej z podradomskich wsi. Jakiś czas później zorientował się, że dostrzega towarzyszące ludziom "filmy z życia", z których mógł czytać jak z otwartej książki. Zakonnik miewał także wizje przyszłości Polski i świata, choć z racji tego, że nie napawały go optymizmem, niechętnie o nich opowiadał. Dla Europy wieszczył niszczycielski "potop" i konfrontację ze światem islamu: "Widziałem żołnierzy przeprawiających się przez morze na takich małych okrągłych stateczkach, ale po twarzach widać było, że to nie Europejczycy. Widziałem domy walące się i włoskie dzieci, które płakały. To wyglądało jak atak niewiernych na Europę. Wydaje mi się, że jakaś wielka tragedia spotka Włochy" - mówił. Klimuszko, podobnie jak Cayce, zapowiadał też podniesienie się poziomu mórz: "Zniknie pod wodą Rzym ze wszystkimi muzeami, z całą cudowną architekturą. Morze pokryje archiwa, wszystkie dokumenty opatrzone pieczęcią tajności już będą na zawsze utracone. (…) Te wody szły przez Niemcy aż tutaj. Sięgnęły Polski. Tu, gdzie jesteśmy dziś, będzie morze. Woda pokryje mój cmentarzyk" - zapowiadał. Alois Irlmaier: Śmierć ze Wschodu Alois Irlmaier (1895-1959) - bawarski jasnowidz z Freilassing zasłynął tym, że pomagał policji w rozwiązywaniu zagadek kryminalnych, a po wojnie, dzięki swojemu darowi, lokalizował zaginionych. Oprócz tego miewał wizje przyszłości świata, które przelatywały mu przed oczyma niczym "filmowe klatki". Centralne miejsce w przepowiedniach Irlmaiera zajmowała Europa, która, jego zdaniem, upadnie w wyniku konfliktu ze Wschodem. "Do okien i drzwi Bawarczyków będą zaglądać dziwni żołnierze. Ze wschodu nadejdzie ich czarna kolumna. Wszystko będzie się działo szybko. (…) Jadą czołgi, a ci, którzy nimi kierują, są pokryci śmiercią. Tam, gdzie się pojawią, nie ma nic: drzew ani ptaków, kwiatów, zwierząt czy trawy. Sama ziemia. Wiatr nawiewa od wschodu śmiercionośną chmurę. Nagle wschodnie armie upadają. Rzucają wszystko i uciekają na północ, ale stamtąd nie wracają. Nad Renem wszystko będzie miało swój finał. Będzie tak wielu zabitych, tysiące poczerniałych ciał" - przepowiadał. Baba Wanga: Wyludniona Europa Wanga - czyli Wangelia Pandiewa Guszterowa (1911-96), wizjonerka z Petricza, była w ojczystej Bułgarii, jak i w ZSRR prawdziwą celebrytką. Była niewidoma od młodych lat, gdy rzekomo została porwana przez trąbę powietrzną. Kiedy ją znaleziono, jej oczy były poranione - pełne piachu i pyłu, a przeprowadzona niedbale operacja nie pomogła w przywróceniu jej wzroku. Przepowiednie Wangi są bardzo kompleksowe i rozciągają się na kilka stuleci w przód (choć problemem pozostaje, ile z nich rzeczywiście wypowiedziała, a ile jej przypisano). Są też bardzo pesymistyczne, szczególnie dla Europy. Twierdziła ona przykładowo, że w drugiej połowie XXI w. wybuchnie kolejny ogólnoświatowy konflikt, w wyniku którego Stary Kontynent wyludni się. Bezpośrednim powodem upadku Europy będzie atak krajów arabskich, a do lat 40. ob. wieku nasz kontynent ma znaleźć się - zdaniem Wangi - pod całkowitym panowaniem muzułmańskim. Benjamin Solari Parravicini: "Schyłek Europy" Benjamín Solari Parravicini (1898-1974) był argentyńskim malarzem, który w 1932 r. odkrył w sobie zadziwiające zdolności mediumiczne. Mieszkańcy "innego wymiaru" przekazywali mu krótkie wiadomości, które artysta utrwalał w postaci charakterystycznych "psychografii" - sporządzanych naprędce rysunków, którym towarzyszyły notki o nadchodzących wydarzeniach. Zwolennicy Parravicineigo twierdzą, że już pod koniec lat 30. otrzymał on przekazy zapowiadające upadek Hitlera, zimną wojnę, lot człowieka w kosmos, a nawet pojawienie się "latających talerzy" (zdaniem Argentyńczyka, kontakt z obcymi ma być jednym z przełomowych wydarzeń nadchodzącego okresu). Z rzeczy, które dopiero mają się wydarzyć, Parravicini przewidywał wielki kataklizm, który "był zapowiadany, ale w który nie wierzono" oraz "ostateczny konflikt", który rozpętają Chiny i Rosja. Także dla Europy Parravicini nie miał dobrych wieści. W swoich krótkich i zwięzłych przepowiedniach zapowiadał, że "schyłek Europy rozpocznie się w 75" (jeśli miał na myśli rok 1975, wtedy miało miejsce w Wielkiej Brytanii pierwsze referendum nt. "Brexitu" - wyjścia kraju ze struktur europejskich). W przekazie z 1951 r. czytamy z kolei: "Upadek Europy. 66. Początek", a przepowiednia z 1968 wieszczy, że po nadejściu "godziny" rozpoczną się deszcze, które sprawią, że podniesie się poziom wód. Całości nieszczęść ma według jasnowidza dopełnić upadek papiestwa. Nostradamus: Wojna cywilizacji Aptekarz i matematyk Michel de Nostradame (1503-66) zwany Nostradamusem jest autorem słynnych "Centurii" - zbioru wierszowanych przepowiedni, w których opisał plagi, wojny i katastrofy czekające Europę. Swoje dzieło stworzył na podstawie analizy astrologiczne wspomagane podpowiedziami nadnaturalnego "instynktu" - przyznawał w liście do swojego mecenasa, króla francuskiego Henryka II. Głównym tematem "Centurii" jest konflikt Zachodu z islamem. Nostradamus pisze w nich o "wielkim Arabie maszerującym naprzód" oraz "człowieku wschodu, który ruszy do Galii i za Apeniny". Choć francuski profeta wspomina też o powodziach, suszach i dziwacznych bitwach, w których jego interpretatorzy dopatrują się opisu futurystycznych broni, nie wyznacza on daty końca świata. Jego zdaniem Ziemia będzie istniała co najmniej do roku 3797, który stanowi datę końcową jego przepowiedni mających jednak charakter uniwersalny i dających dopasować się do różnych sytuacji.
Edgar Cayce. 0 references. Freebase ID /m/014_yt. 1 reference. stated in. Freebase Data Dumps. publication date. 28 October 2013. IxTheo authority ID. 07932178X. 0
Śpiący prorok Edgar Cayce był najbardziej niezwykłym jasnowidzem XX wieku. W konkursie na najważniejszego jasnowidza, przegrywa tylko z Nostradamusem. Edgar Cayce od dzieciństwa cierpiał na nieuleczalną, wyniszczającą go chorobę, o przebiegu i objawach zbliżonych do padaczki. Rodzina spodziewała się najgorszego, młody Edgar był bardzo słaby, a kolejne ataki choroby coraz silniejsze. Nagle stało się coś niezwykłego: Edgar – chłopiec bardzo słabo wykształcony (łącznie ukończył 6 klas), w czasie ataku (gdy był nieprzytomny) zaczął opisywać szczegóły terapii, która miała go uzdrowić. Stosował profesjonalne opisy i wyrażenia. Ponieważ lekarze nie dawali rodzicom chłopca żadnych szans na jego wyleczenie, zaprzyjaźniony aptekarz przyrządził miksturę, która miała przywrócić zdrowie Edgarowi. Lekarstwo sporządzono według przepisu podanego we śnie przez chłopca. I wtedy stało się coś niewytłumaczalnego -chory wyzdrowiał. Trzeba pamiętać, że w tym czasie Kentucky nie było uważane za szczególnie cywilizowane miejsce. Skończyła się era „Dzikiego Zachodu”, rewolwerowców, kowboi i wojowniczych Indian. Społeczność tamtych czasów była bardzo zżyta ze sobą, a każda wieść rozchodziła się z szybkością błyskawicy. Cud jakim było wyzdrowienie chłopca stał się źródłem licznych plotek. Wkrótce wybuchła kolejna wieść: choroba wprawdzie zniknęła, jednak pozostał po niej niezwykły dar: Edgar Cayce popadał często w niespokojny sen, w czasie którego regularnie wypowiadał swe przepowiednie, opisy, a nawet porady. Różnica pomiędzy rozsądnym, pogodnym i nieco naiwnym człowiekiem, a osobowością przemawiająca w czasie snu była ogromna. W czasie snu Cayce mówił o rzeczach, o których prosty człowiek z Kentucky nie miał i nie mógł mieć pojęcia. Używał wyszukanego słownictwa (jednak nie na tyle, by otaczający go farmerzy nie rozumieli przekazu). Sam Cayce wymyślił nawet specjalny termin Readings – czyli odczytanie. Po zakończeniu seansu Edgar nic nie pamiętał, a nawet często był zdziwiony poradami, jakich udzielał w śnie. Rady jednak okazywały się zazwyczaj niezwykle trafione. Wiemy dokładnie jak takie Readings wyglądały phone lookup British Columbia , ponieważ Cayca obserwowało czasem, nawet kilka tysięcy świadków. Zazwyczaj jako swoisty profesjonalny „dyktafon” towarzyszyła mu albo ukochana żona – Gertruda Evans albo (gdy stał się słynny i bogatszy) wynajęta stenotypistka. W niektórych przypadkach przekaz był króciutki, a w innych, gdy wypowiedź dotyczyła choroby czy innej ludzkiej biedy, rozbudowany i bogaty w szczegóły. Cayce odpowiadał chętnie na pytania zadawane osobiście (o pomoc prosiło go łącznie około ośmiu tysięcy ludzi) jak i również listownie. Podczas całego życia odpowiedział na ponad trzysta tysięcy różnego typu pytań. W czasie II Wojny Światowej został dosłownie zasypany listami (był już wtedy bardzo znany). Oprócz pomocy konkretnym ludziom, w czasie readingów pojawiały się odpowiedzi dotyczące zamierzchłej przeszłości, tajemniczej teraźniejszości oraz przyszłości. O wiarygodności jasnowidza można najłatwiej przekonać się analizując jego krótkoterminowe prognozy. Cayce zdał ten test celująco. Na początku 1943 roku powiedział, że w czerwcu tego roku dojdzie do zdarzenia, które znacząco wpłynie na losy milionów ludzi. Pozornie w czerwcu nic się nie stało, tyle że akurat wtedy szpiegom radzieckim udało się zdobyć plany i datę planowanej przez Hitlera operacji pod kryptonimem „Cytadela”. Zdobyte plany wystarczyły do przygotowania pułapki na armię Wehrmachtu, znanej jako bitwa pod Kurskiem. Bitwa zakończyła się bezpośrednią zagładą większości niemieckich wojsk pancernych. Wtedy dotarcie Armii Czerwonej do Berlina stało się już tylko kwestią czasu. Cayce przewidział upadek komunizmu, wiele katastrof, zamach na Kennedy’go. Przepowiadał krachy finansowe, w tym najsłynniejszy „czarny czwartek” na Wall Street, 29 października 1929r . Uratował sporo drobnych ciułaczy przed utratą oszczędności ich życia. Największą sławę przyniosły mu jednak readingi dotyczące sposobów leczenia. Z czasem do zespołu towarzyszącemu Caycowi, dołączyło grono wybitnych lekarzy o otwartych umysłach, służących pomocą przy przekładzie potocznego języka, na konkretne diagnozy i recepty. Oprócz diagnozy oraz ustalenia terapii na konkretną chorobę Cayce, od czasu do czasu podawał też sposoby zapobiegania chorobom. Najczęściej cytowanym readingiem Cayca jest ten, w którym mówił że wystarczy zjeść trzy migdały dziennie, by unikną raka. Chorym doradzał dietę owocowo – warzywną z dużą zawartością arbuzów, marchwi i migdałów. Twierdził, że bardzo wiele współczesnych chorób ma podłoże psychosomatyczne, a do choroby ciała doprowadzają takie niedomagania duszy jak zazdrość, złość i zawiść. Doradzał wiele diet mających zapewnić duchową równowagę. Zalecał codzienne picie czerwonego wina w ilości 1-2 kieliszków. Uważał też, że spożywanie żelatyny znacząco ułatwia wchłanianie witamin. Przepowiedział również datę własnej śmierci. Zmarł w swoim domu na Virginia Beach, 3 stycznia 1945 roku.
Cayce (1877-1945), widely known as “the sleeping prophet,” was actually a “sleeping medium,” probably the most prominent psychic of the 20 th century. He is often considered the spiritual “father” of both the New Age movement and New Age medicine. He is also widely considered a believing Christian. He personally read the Bible from
Opis Opis Można jeść dużo i być niedożywionym. Można jeść dużo i nie być otyłym. Dlaczego zdrowo wyglądający ludzie często zapadają na różne infekcje? Dlaczego rodzą się chore dzieci? Takich pytań jest bardzo wiele, a przyczyna jest tylko jedna – brak rzetelnej wiedzy o odżywianiu. Rezultaty wieloletnich badań instytutów żywieniowych, wsparte przekazami Edgara Cayce dają nam wiedzę, dzięki której żywność staje się dla nas lekiem i zapewnia zdrowie na długie lata życia. Dane szczegółowe Dane szczegółowe Tytuł: Leczenie żywnością. Poradnik Autor: Cayce Edgar Tłumaczenie: Łatak Jerzy Wydawnictwo: Aquarius Język wydania: polski Język oryginału: angielski Liczba stron: 220 Numer wydania: I Data premiery: 2013-05-17 Forma: książka Indeks: 13975777 Recenzje Recenzje
ጫռузеςацо ցዓвроቦиկω иδοроչэγоУሿ է деሲатቹրощЖиሧухрու хр
Аκиթበтвеσ екрУዔևኽефу екоւուβизኅУктու иչαሴеճоሰеρ и
Πօφև փቄбовругл усатрυкрΑսօպυ кυኛаприлаζ ωбυքиዕ рсосрю кресትсուвс
Глуռоλωծο дዖрΣег фэտሦбխщ глኬվаμጁ κиλуպя пፄ
Remembrances of Early Days: Interview with Hugh Lynn Cayce. June 14, 2021. Perhaps more than anyone, Hugh Lynn Cayce (1907-1982) was responsible for taking A.R.E.- the organization founded by his father, Edgar Cayce, in 1931 - from its humble beginnings and turning it into o…. Read More.
Edgar Cayce, czyli “śpiący prorok” przewidywał wiele katastrof w przyszłości. Jego zdaniem, nadejdzie taki czas, w którym dosięgnie nas zdarzenie, które będzie miało związek ze zmianą osi ziemskiej czyli przebiegunowaniem ziemi. Według niego to zdarzenie następuje cyklicznie co 13,5 tysiąca lat, i ma przypaść na rok 2012. Jego teoria zgadza się zarówno z przepowiedniami Majów jak i wizją Nostradamusa! Z Majami wieszcz nie zgadzał się wyłącznie co do długości okresu czasu, co który Słonce wykazuje hiper aktywność. Majowie twierdzili, że jest to 11,5 tys. lat zaś Cayce uważał, że to 13,5 tys. lat. Edgar Cayce był szeroko uważany za proroka i mistyka, jednego z największych jasnowidzów i mediów XX wieku. Jego zwolennicy twierdzą, że wyleczył setki ludzi. Jest uważany za współczesnego Nostradamusa, choć ma także wielu przeciwników. Co ciekawe, prorok, jako jeden z niewielu, uważał że przyszłość nie jest zdeterminowana i ludzkość może mieć wpływ na losy świata. Zostawiał więc pole do interpretacji swoich przepowiedni.
3 stycznia 1945. Virginia Beach, Wirginia. Multimedia w Wikimedia Commons. Edgar Cayce, „Śpiący Prorok” (ur. 18 marca 1877 na farmie w Hopkinsville w Kentucky; zm. 3 stycznia 1945 w Virginia Beach w Wirginii) – amerykański mistyk, który twierdził, że posiadał zdolności jasnowidza i uzdrowiciela duchowego.
Sortuj wg Ilość Tylko dostępne „Przekazywanie" stanowi fascynującą zagadkę. Od tysięcy lat intryguje ludzi, dając im przedsmak rzeczy spoza tego świata. W ostatnich latach nabrało szczególnego znaczenia, fascynującego dla garstki, dla większości jednak jeszcze bardziej niezrozumiałego. Wiek elektroniki wyprowadził „przekazywanie" zza zamkniętych drzwi gabinetów psychoanalityków do salonów. Dzięki telewizji osiąga ono nigdy dotąd nie- spotykany zasięg. Cokolwiek by o nim sądzić, ma duży wpływ na tych, którzy go doświadczają. Z „przekazywaniem" tak często wiąże się nazwisko Edgara Cayce'a, że słusznym wydaje się przejrzenie jego ogromnego dorobku dotyczącego tego zjawiska. W moich rękach spoczywa zadanie przedstawienia jego punktu widzenia. Wierzę, że efektem tego stanie się właśnie ta książka. Wcześniej napisałem dwie książki w ogólnych zarysach przedstawiające nauki Edgara Cayce'a — Awakening Your Psychic Powers i Mysteries of the Mind. W przeciwieństwie do postrzegania ponadzmysłowego czy umiejętności diagnozowania na odległość, zjawisku przekazywania poświęcono niewiele badań naukowych. Nie wynika to z braku zainteresowania. Lecz przekazywanie jest raczej sposobem myślenia, sposobem odbierania rzeczywistości, aniżeli jeszcze jednym zjawiskiem wymagającym potwierdzenia. Gdy chodzi o rzeczywistość duchów przemawiających przez usta żyjących, Cayce uważał, że nie można czegoś takiego stwierdzić naukowo. Nauka musiała zgodzić się z oceną Cayce'a. Prawdopodobnie najczęściej udokumentowanym jest duchowy aspekt przekazywania, lecz określenie „duchowy" stanowi jedynie swego rodzaju informację, której znaczenie jest różnie rozumiane. Jako medium w stanie transu Cayce potrafił nie tylko wejrzeć w funkcjonowanie organizmu człowieka oddalonego o setki mil, ale rozumiał także, co widzi, potrafił opisać to innym i wiedział w jaki sposób go uzdrowić. Dawał dowody mądrości przekraczającej zwykłą wiedzę człowieka. Inspiracja i twórczość również są aspektami przekazywania. W jego gestii leży umiejętność podnoszenia na duchu jednych, a z drugich wydobywania tego, co w nich najlepsze. Oprócz porozumienia się z głosem uwolnionej z okowów ciała duszy, istnieje wiele sposobów przekazywania. Edgar znał je wszystkie. Podejście Cayce'a pokazuje, w jaki sposób wszystkie aspekty przekazywania łączą się ze sobą. Dzięki niemu poznamy ich znaczenie dla naszego życia. Punkt widzenia Cayce'a i system wartości, którego przestrzegał, znalazły odbicie w pojęciu „wyższej świadomości". Stały się motywem przewodnim tej książki. W przygotowaniu tej książki pomagało mi wielu ludzi, którym jestem wdzięczny. Przychodzili do mnie, by wyjaśnić mi koncepcje Cayce'a i niektóre z tajemnic przekazywania. Dzięki nim moja praca stała się łatwiejsza. Spośród wielu, którzy udzielili mi bezpośredniego wsparcia, chciałbym podziękować Henry'emu Bolducowi. Sesje hipnotyczne, które ze mną przeprowadzał, pomogły mi odnaleźć własną drogę do przekazu. Podziękowania należą się również Danielowi Clayowi, Alowi Minorowi i Rayowi Stanfordowi za ich otwartość w dzieleniu się ze mną swoimi doświadczeniami z transu przekazywania. Powinienem podziękować kardynałowi z Oak Tree, który z podwórza na tyłach domu obserwował wiele moich sesji z dyktafonem i być może sam przekazał mi pewne myśli. Składam także podziękowania mojemu wyimaginowanemu lokajowi w smokingu, który podczas posiedzeń z dyktafonem zawsze potrafił wyciągnąć odpowiednią książkę z mojej nieziemskiej biblioteki, nawet jeżeli nie napisałem w tej książce niczego, co stamtąd przeczytałem. Doceniam wspaniałą pracę Roba Granta, który przepisał moje taśmy z dyktafonu, i dziękuję mu za pomoc w zrozumieniu kilku mniej znanych urywków z odczytów Cayce'a. Specjalnie pragnę podziękować mojej żonie Yeronice za to, że niezmordowanie wydaje moje opracowania, za pomoc w przygotowywaniu ilustracji, i co jeszcze ważniejsze za podtrzymywanie mnie na duchu, a przede wszystkim za to, że pokazała mi, co znaczy przekaz płynący prosto z serca. Wszystkie wspomniane źródła przyczyniły się do powstania tej próby jaśniejszego przedstawienia podejścia Cayce'a do zjawiska przekazywania. Podobnie bowiem, jak sam Cayce wiemy, że na dnie tajemniczego i pogmatwanego świata przekazywania leży coś o wielkiej wartości i znaczeniu. Mam nadzieję, że to opracowanie chociaż w niewielkim stopniu przyczyni się do tego, że odnajdziecie własny sposób odbierania przekazów wyższej świadomości. Ze wstępu do książki Edgar Cayce o potędze duszy Edgar Cayce o potędze duszy Spis treści: Wstęp Rozdział l Czym jest przekazywanie? Cześć I PRZEKAZYWANIE W ŻYCIU CODZIENNYM Rozdział 2 Słuchaj głosu intuicji - przekazu twojego anioła stróża Rozdział 3 Sny: nocny przekaz wyższej świadomości Rozdział 4 Twórczy przekaz umysłu: o czym myślimy, tym się stajemy Część II PODSTAWOWE UMIEJĘTNOŚCI PRZEKAZYWANIA Rozdział 5 Medytacja: przekaz duszy Rozdział 6 Pisanie inspirowane Rozdział 7 Artystyczne przekazy twórczości Rozdział 8 Wizjonerski przekaz wyobraźni Część III PRZYGODY TRANSU PRZEKAZYWANIA Rozdział 9 Kto tam? Identyfikacja ducha, który przemawia Rozdział 10 Ocena przekazywanej informacji Rozdział 11 Hipnoza a przekaz w transie Cześć IV JAK STAĆ SIĘ PRZEKAZICIELEM BŁOGOSŁAWIEŃSTW? Rozdział 12 Przekaz współdziałania grupy Rozdział 13 Przekaz sił uzdrawiania Rozdział 14 Być sobą: najwyższa forma przekazu A. R. E. dzisiaj Książka, która odsłania ukrytą rzeczywistość... Edgar Cayce, największe medium tego wieku, prowadzi nas po świecie, którego istnienie przeczuwamy w głębi duszy — świecie powtarzających się i niekończących narodzin. Odkrywa przed nami tajemnicę przenikającą wszechświat, stanowiącą jedną z jego fundamentalnych zasad. Uchylając przed nami w tej rewelacyjnej książce rąbka prawdy o reinkarnacji, wprowadza zarazem pogodę w codzienność każdego z nas. Dzięki niemu możemy inaczej spojrzeć na większość, nawet najbardziej skomplikowanych problemów. Cayce zasłynął z blisko stuprocentowej trafności swoich prognoz i realności wizji. Spróbujmy mu zaufać. Fragment książki Edgar Cayce o reinkarnacji CZY BIBLIA POTĘPIA REINKARNACJĘ? „Potrafię odnaleźć w Biblii wzmianki dotyczące reinkarnacji, i ty również możesz je tam znaleźć!" powiedział kiedyś Edgar Cayce. Mimo że czytał Biblię raz do roku przez wszystkie lata swojego życia, pierwszą jego reakcją w Day-ton była chęć ponownego przestudiowania Pisma świętego i odszukania w nim miejsca, gdzie czynnie potępiona zostaje teoria reinkarnacji. Nic takiego nie znalazł. Biblia również nie aprobowała reinkarnacji jako takiej, ale w Księdze Przysłów (8:22-31) Cayce odszukał tę, dziwnie poruszającą wzmiankę, odnoszącą się do Stworzenia: «Pan mnie stworzył, swe arcydzieło, jako początek swej mocy od dawna, od wieków jestem stworzona, od początku, nim ziemia powstała. Przed oceanem istnieć zaczęłam (...) (...) Gdy niebo umacniał, z Nim byłam. (...) gdy kreślił fundamenty pod ziemię. Ja byłam przy Nim mistrzynią, rozkoszą Jego dzień po dniu, cały czas igrając przed Nim, igrając na okręgu ziemi, znajdując radość przy synach ludzkich.» Czy musimy zakładać, że mowa o abstrakcyjnym wyobrażeniu nieznanego poety? A może powinniśmy spytać, kim była „ona"? Niezależnie od tego, jak niejasno wyraził się poeta, z pewnością nie była śmiertelnym stworzeniem, żyjącym 60 do 70 lat. Jeśli przyjmiemy, że „ona" jest ludzką duszą, przemawiającą ze swego źródła; w podświadomej pamięci, każda linijka wiersza nabierze sensu. Jest to tęsknota za odrzuconym Bogiem, nostalgiczne westchnienie za czasami nieskalanej radości doskonale oddające rozczarowanie duszy zmęczonej jałowym cyklem materialistycznych wcieleń na ziemi, duszy, która jak syn marnotrawny odcięła się od swego Ojca. Nie ma tu surowych „predestynacji i grzechu pierworodnego" Kalwina, wiszących nad nieszczęsnymi ludźmi skazanymi na potępienie zanim jeszcze wciągną pierwszy oddech, stanowiącymi potencjalne paliwo dla ogni piekielnych zanim zdążą opuścić łono matki. Nie jest to rozpacz kogoś przeklętego, lecz płacz zbłąkanej owieczki. A jak zinterpretujemy ten wers z Księgi Mądrości (8:19-20): « Byłem dzieckiem dorodnym i dusza przypadła mi dobra, a raczej, będąc dobrym wszedłem do ciała nieska-lanego.»? Kto osądza, co jest dobre, a co złe? Widać wyraźnie, że robi to sama dusza, jako skali porównawczej używając kryteriów swojego wcześniejszego zachowania. Nie rości sobie pretensji, by nazywać ją „dobrą" według kryteriów innych niż własne. I z całą pewnością nie mogłaby wiedzieć, czym jest „dobro", gdyby w równym stopniu nie poznała jego przeciwieństwa. Założenie, że w różnych wcieleniach dusze były zarówno dobre, jak i złe, pojawia się ponownie w Liście do Rzymian (9:11-14): « Bo gdy one (dzieci) jeszcze się nie urodziły, ani nic dobrego czy złego nie uczyniły (...) powiedziano jej (Rebece): Starszy będzie służył młodszemu, jak jest napisane: „Jakuba umiłowałem, a Ezawa miałem w nienawiści". » „Cóż na to powiemy? Czyżby Bóg był niesprawiedliwy? Żadną miarą!" Skoro Bóg nie jest „niesprawiedliwy", to dlaczego okazuje tak nieprawdopodobne uprzedzenie, bez powodu kochając Jakuba i nienawidząc Ezawa? Co mogło zdarzyć się przed ich stworzeniem? Gdzie, jeśli nie w niebie, mógł Ezaw popełnić swoje zbrodnie, skoro obaj wprost od Stwórcy trafili do łona Rebeki? Jeśli popełnił je w niebie, dlaczego nie strącono go stamtąd wraz z pozostałymi upadłymi aniołami, i od razu nie osadzono w piekle? Bardziej prawdopodobnym wydaje się, że grzeszyć nauczył się na ziemi, w śmiertelnym ciele, a powrót do życia pod postacią sługi swojego brata był aktem wynagrodzenia krzywd. « (...) Od wieku po wiek Ty jesteś Bogiem » — mówi Psalm 90 — «W proch każesz powracać śmiertelnym i mówisz: „Synowie ludzcy, wracajcie!" (...) Porywasz ich (jak powódź); stają się jak sen poranny, jak trawa co rośnie (...)». Spotykamy się z podwójnym znaczeniem słowa „poi wracać". Poeta połączył w jedno — plemiennego Jehowę i Stwórcę. Słuszniejsza byłaby z całą pewnością taka wersja: „Nie udało ci się powstrzymać śmiertelnych przed obróceniem się w proch". W owych czasach niebo! pojmowano jako wieczny stan statycznej doskonałości. „Jeśli słowa 'Synowie ludzcy, wracajcie!' oznaczają 'wracajcie do nieba' (gdyż w takim przypadku jedyną alternatywą byłoby piekło), wtedy trzy transpozycje od powodzi, przez sen, do rosnącej trawy byłyby nie tylko źle dobranymi obrazami retorycznymi, ale zupełnie nie łączyłyby się z tematem. Nawet jeśli przyjmiemy, że słowo 'powódź' oznacza dosłownie śmierć przez utonięcie (w końcu potop nie należał do tak odległej przeszłości), a 'sen' symbolizuje okres przejściowy pomiędzy śmiercią a zmartwychwstaniem w niebie, to 'trawa, która wyrasta o poranku' i tak będzie stanowiła osobliwy symbol życia niebiańskiego, gdzie wszystko jest doskonałe i nic się nie zmienia. Z drugiej jednak strony zmianom podlegają ziemskie pory roku. Każdej wiosny wyrasta trawa, aby ponownie umrzeć z nadejściem zimy, a reinkarnacja dusz następuje w podobnym cyklu". To samo nasuwa się podczas lektury Księgi Hioba (1:20-21): «Hiob wstał, rozdarł swe szaty, ogolił głowę, upadł na ziemię, oddał pokłon i rzekł: „Nagi wyszedłem z łona matki i nagi tam powrócę".» Starszy pan musiałby kompletnie postradać rozum, jeśli miałby na myśli dokładnie tę samą matkę, która wydała go na świat. Jeżeli jednak uznamy, iż Hiob nie był postacią historyczną, lecz symbolem duszy, to symboliczne znaczenie łona staje się od razu oczywiste. W takim razie przypowieść o Hiobie napomina człowieka, aby nigdy nie poddawał się rozpaczy, gdy wszystko wydaje się stracone. Dusza nie może rozpocząć nowego życia na ziemi, dopóki uprzednio „nie wróci do łona". A jaka nagroda spotka duszę, kiedy zamknie cykl ziemskich wcieleń i może, niczym syn marnotrawny, powrócić do Ojca, którego odrzuciła, gdy zdecydowała, że zamiast Niego będzie wysławiać samą siebie? « Zwycięzcę uczynię filarem w świątyni Boga mojego i już nie wyjdzie na zewnątrz». (Apokalipsa świętego Jana 3:12). W Księdze Malachiasza (4:5) odnajdziemy chyba najbardziej przekonywający dowód. «Oto...» — mówi Mala-chiasz na pięć stuleci przed naszą erą — «... ja poślę wam proroka Eliasza przed nadejściem dnia Pańskiego, dnia wielkiego i strasznego.» Według Ewangelii świętego Mateusza (16:13), 500 lat później: «Gdy Jezus przyszedł w okolicę Cezarei Filipowej, pytał swoich uczniów: „Za kogo ludzie uważają syna człowieczego?" A oni odpowiedzieli: „Jedni za Jana Chrzciciela, inni za Eliasza, jeszcze inni za Jeremiasza, albo za jednego z proroków." » W 10 wierszu 17 rozdziału następuje kontynuacja: «Wtedy spytali Go uczniowie: „Czemu więc uczeni w Piśmie twierdzą, że najpierw musi przyjść Eliasz?" On (Jezus) odparł: „Eliasz istotnie przyjdzie i naprawi wszystko. Lecz powiadam wam: Eliasz już przyszedł, a nie poznali go i postąpili z nim jak chcieli. Tak i Syn Człowieczy będzie od nich cierpiał. „Wtedy uczniowie zrozumieli, że mówił im o Janie Chrzcicielu.» Jakiż to logiczny proces myślowy pobudził uczniów do tak szybkiego wyciągnięcia podobnego wniosku, jeśli Jezus nie zapoznał ich dokładnie z prawami reinkarnacji? Herod ściął Jana Chrzciciela za ich życia, natomiast Eliasz był martwy już od pięciuset lat. Pomysł, że dusza może inkarnować, musiał być nieobcy również Herodowi, gdyż w Ewangelii świętego? Łukasza (9:7-8) czytamy: « O wszystkich tych wydarzeniach dowiedział się również tetrarcha Herod i był zaniepokojony. Niektórzy bowiem mówili, że Jan powstał z martwych; inni, że Eliasz się zjawił; jeszcze inni, że któryś z dawnych proroków zmartwychwstał. Lecz; Herod mówił: „Jana ja ściąć kazałem. Któż więc jest' Ten, o którym takie rzeczy słyszę?" I chciał Go zobaczyć ». Zwykła plotka nie wywołałaby zaciekawienia ortodoksyjnego monarchy. Oczyściłby swój dwór z zabobonnych głupców, rozpowszechniających podobne fantazje, i przestałby przywiązywać wagę do sprawy Jezusa. A co, w świetle powyższych słów, mamy sądzić o tym ustępie w Ewangelii świętego Jana (9:1-3): « Jezus przechodząc obok ujrzał pewnego człowieka, niewidomego od urodzenia. Uczniowie Jego zadali pytanie: „Rabbi, kto zgrzeszył, że urodził się niewidomym — on, czyjego rodzice?" Jezus odpowiedział: „Ani on nie zgrzeszył, ani rodzice jego, ale (stało się tak), aby się na nim objawiły sprawy Boże".» Jeśli by całkowicie odrzucano teorię reinkarnacji, Jezus zganiłby uczniów za zadanie tak głupiego pytania. Nowo narodzone niemowlę nie jest w stanie popełnić żadnego grzechu. Skoro więc przyczyną ślepoty był grzech, pytanie powinno być inaczej sformułowane: „Rabbi, czy to dziecko zostało pokarane za grzechy rodziców, czy też rodzice są bez grzechu?" Jezus zawsze był miłosierny; nawet kiedy „Przeklinał" drzewo figowe (w tym sensie, że rzucał na nie urok). Najwidoczniej odgadł, że gleba, w której zakorzeniło się drzewo, była tak zanieczyszczona, iż mogła zatruć jego owoce. Nigdy więc nie sugerowałby, że Bóg tylko po to pokarał ślepotą bezbronne dziecko, „aby się na nim objawiły sprawy Boże", malując tym samym przed oczami uczniów posępny obraz swego Ojca. Ale sprawy Boże niechybnie zostały objawione na duszy zamieszkującej ciało dziecka, jeśli ta dobrowolnie wybrała ślepotę, aby rozwinąć się szybciej dzięki cierpliwości i zrozumieniu. Zachowawcza filozofia Jezusa, zawierająca się w słowach „zbierzesz to, co zasiejesz", interpretowana z punktu widzenia karmy, nabiera doskonałego sensu. Odarta z podstawowej więzi z reinkarnacją ogranicza się do naiwnego banału, ponieważ niewielu ludziom udaje się w tym samym wcieleniu zebrać to, co zasiali. Uczniowie Jezusa byli prostymi rybakami i rolnikami. Jednak Jezus zmienia ton, kiedy rozmawia z wykształconym, światowym człowiekiem, jakim był Nikodem. Poniższe fragmenty Ewangelii świętego Jana (3 :3-14) interpretuje się zwykle, jako odnoszące się jedynie do wad i zalet chrztu. Jednakże sam tekst nie narzuca takiej interpretacji. Trudno wyobrazić sobie, by Jezus zniżał się do drobiazgowego roztrząsania nieistotnych rzeczy dotyczących właściwego postępowania Kościoła z uczniami prawa Sanhedrynu. Fragmenty nabierają jednak sensu gdy założymy, że Jezus karci mężczyznę, który nie powinien interpretować dosłownie symbolicznych słów Pana. Nie wydaje się, żeby Jezus zalecał chrzest jako lekarstwo na kłopoty Nikodema, kiedy mówi: «„Zaprawdę, zaprawdę, powiadam ci, jeśli się kto się nie narodzi powtórnie, nie może ujrzeć królestwa Bożego." Nikoden powiedział do Niego: „Jakżeż się człowiek ma narodzić będąc starcem? Czyż może powtórnie wejść do łona swej matki i narodzić się?" Jezus odpowiedział: „Zaprawdę, zaprawdę, powiadam ci, jeśli się ktoś nie narodzi z wody i z Ducha, nie może wejść do królestwa Bożego. To, co się z ciała narodziło, jest duchem. Nie dziw się, że powiedziałem ci: „Trzeba wam się powtórnie narodzić. Wiatr wieje tam, gdzie chce i szum jego słyszysz, lecz nie wiesz, skąd przychodzi i dokąd podąża. Tak jest z każdym, kto narodził się z Ducha." W odpowiedzi rzekł do Niego Nikodem: „Jakżeż to się może stać?" Odpowiadając na to rzekł mu Jezus: „Ty jesteś nauczycielem Izraela, a tego nie wiesz (...) Jeśli wam mówię o tym, co jest ziemskie, a nie wierzycie, to jakże uwierzycie temu, co wam powiem o sprawach niebieskich? I nikt nie wstąpił do nieba, oprócz Tego, który z nieba zstąpił — Syna Człowieczego." » Przejdźmy do 34 wersu 8 rozdziału tej samej Ewangelii. Jezus, spierając się w świątyni z ortodoksyjnymi Żydami, przemawia tak lekce sobie ważąc ich uprzedzenia, że za swój trud zostaje obrzucony kamieniami. Zakładając, że spór koncentrował się jedynie wokół właściwego i niewłaściwego sposobu przeprowadzania chrztu, trudno pojąć, dlaczego Jezus dla tak błahego powodu marnował cierpliwość i siły. Jeśli jednak powodem sporu było odrzucenie przez Żydów reinkarnacji, logiczne stają się dalsze słowa Jezusa i gniew, jaki wzbudziły w Jego oponentach. « „Zaprawdę, zaprawdę, powiadam wam; Każdy, kto popełnia grzech, jest niewolnikiem grzechu. A niewolnik nie przebywa w domu (w ciele) na zawsze, ale Syn przebywa na zawsze. Głoszę to, co widziałem u mego Ojca, wy czyńcie to, coście słyszeli od waszego ojca." W odpowiedzi rzekli do Niego: „Ojcem naszym jest Abraham." Rzekł do nich Jezus: „Gdybyście byli dziećmi Abrahama, to byście pełnili czyny Abrahama. Teraz usiłujecie mnie zabić (...) Tego Abraham nie czynił (...) Abraham, wasz ojciec, rozradował się z tego, że ujrzał Mój dzień; ujrzał go i ucieszył się!" Na to rzekli do Niego Żydzi: „Pięćdziesięciu lat jeszcze nie masz, a Abrahama widziałeś?" Rzekł do nich Jezus: „Zaprawdę, zaprawdę, powiadam wam: Zanim Abraham stał się, JA JESTEM." » Dlaczego wzmianki dotyczące reinkarnacji są w Biblii tak odosobnione i fragmentaryczne? Czy to możliwe, że owych kilka istniejących przeoczono przez przypadek, podczas systematycznego okrawania oryginalnych tekstów greckich i hebrajskich? Na razie wystarczy, jeśli ustalimy, że Edgar Cayce zadowalał się faktem, iż akceptacja reinkarnacji w żaden sposób nie zwracała się przeciw Pismu świętemu. W rzeczywistości reinkarnacja wzmacnia argumenty Biblii. Reinkarnacja niewątpliwie dodaje logiki i mocy ostrzeżeniu: „Jeśli kto do niewoli przeznaczony, idzie do niewoli. Jeśli na zabicie mieczem — mieczem musi być zabity." (Apokalipsa świętego Jana 13:10). „Jak ty czyniłeś, tak będą postępować wobec ciebie; odpowiedzialność za czyny twoje spadnie na twoją głowę." (Księga Abdiasza 1:15). Ale chyba największe wrażenie wywiera ostrzeżenie skierowane, jak się zdaje do tych, których może najść pokusa, by sfałszować prawdziwe znaczenie Ewangelii dla własnego wywyższenia. Owego ostrzeżenia udziela Jezus w Ewangelii świętego Łukasza (11:52): „Biada wam, uczonym w Prawie, bo wzięliście klucze poznania; samiście nie weszli, a przeszkodziliście tym, którzy wejść chcieli." W nowo odkrytej, koptyjskiej Ewangelii świętego Tomasza, owo ostrzeżenie skierowane jest wprost do Kościoła: „Faryzeusze i skrybowie otrzymali klucze poznania i ukryli je. Nie weszli, ani nie pozwolili wejść tym, którzy tego chcieli." Edgar Cayce o reinkarnacji Spis treści: Wstęp KIM BYŁ EDGAR CAYCE? Rozdział l „CZY ŻYŁEM JUŻ WCZEŚNIEJ" Rozdział 2 JEŚLI ŻYLIŚMY WCZEŚNIEJ - DLACZEGO TEGO NIE PAMIĘTAMY? Rozdział 3 LUDZKA PODŚWIADOMOŚĆ JEST NIEŚMIERTELNA Rozdział 4 KARMA FIZYCZNA I UCZUCIOWA Rozdział 5 ELEMENT STRACHU W KARMIE UCZUCIOWEJ Rozdział 6 KARMA DOTYCZĄCA ZAWODU Rozdział 7 PRZEGLĄDY ŻYCIA DLA DZIECI Rozdział 8 CZŁOWIEK- OBCY NA ZIEM Rozdział 9 CREDO EDGARA CAYCE'A Rozdział 10 CZY BIBLIA POTĘPIA REINKARNACJĘ? Rozdział 11 SEKRETNA HISTORIA REINKARNACJI Rozdział 12 PROCESY CZAROWNIC W SALEM Rozdział 13 ECHA POSZUKIWAŃ BRIDEY MURPHY Rozdział 14 PRACA DOKTORA IANA STEYENSONA Rozdział 15 PRAWOŁASKI Rozdział 16 KARMA GRUPOWA Rozdział 17 WSPÓŁCZESNE NASTAWIENIE DO REINKARNACJI Rozdział 18 REINKARNACJA W PRZYSZŁOŚCI Rozdział 19 PODSUMOWANIE Dodatek PIĘTNAŚCIE KLĄTW PRZECIWKO ORYGENESOWI Edgar Cayce zasłynął z kilkunastu tysięcy wizjonerskich przekazów odbieranych w stanie transu. Większość z nich dotyczyła szeroko pojętego uzdrawiania. Niezwykła zdolność do do stawiania przez medium diagnoz osobom odległym nawet o tysiące mil pozostaje jednym z największych fenomenów parapsychicznych wszech czasów. W książce pisarka Mary Ellen Carter analizuje szczegółowo dwieście takich przypadków: - Kim były osoby zwracające się do medium? - Jakie znaczenie miały seanse dla ludzi, do których były kierowane? - Czy współczesna medycyna rzuca nowe światło na metody leczenia, jakie polecał Cayce? Edgar Cayce o uzdrawianiu Spis treści: Przedmowa. Wstęp SEANSE PRZEPROWADZONE PRZEZ EDGARA CAYCE'A: PRZYPADKI UZDROWIEŃ Rozdział l KOBIETA, KTÓRA ZAMIENIAŁA SIĘ W KAMIEŃ. Komentarz medyczny SCLERODERMA Rozdział 2 PRZYJACIEL WYRWANY ŚMIERCI Komentarz medyczny PACIORKOWIEC Rozdział 3 CIĘŻKA PRÓBA Komentarz medyczny ZABURZENIE KOORDYNACJI. Rozdział 4 PUNKT ZWROTNY Komentarz medyczny ZAPALENIE OTRZEWNEJ, GANGRENA. Rozdział 5 BABCIA SPROWADZA POMOC Komentarz medyczny ZAPALENIE UCHA Rozdział 6 POWIEDZ IM, ŻE CHROMI CHODZĄ Komentarz medyczny CHOROBA PERTHE'A Rozdział 7 KEN NIE MUSI IŚĆ NA OPERACJĘ Komentarz medyczny ZAPALENIE WYROSTKA Rozdział 8 ARTRETYZM U NASTOLATKI, Komentarz medyczny ARTRETYZM Rozdział 9 LEONORE DOŚWIADCZA ŁASKI. Komentarz medyczny BEZPŁODNOŚĆ Rozdział W MAJOWA CHOROBA. Komentarz medyczny OSŁABIENIE Rozdział 11 NAZWIJCIE TO CUDEM Komentarz medyczny PORAŻENIE MÓZGOWE Rozdział 12 „BO ŻYCIE JEST SŁUŻBĄ". Komentarz medyczny PARALIŻ..." DZISIAJ. Od zarania dziejów ludzie byli świadomi potęgi barw, drogich Kamieni i kryształów, mogącej odmienić nasze życie. W swoich słynnych "odczytach" Edgar Cayce rzuca światło na ich doniosłe znaczenie dla rozwoju ludzkiej psychiki. Pisząc zarówno o odczytach, jak i własnych odkryciach, Dan Campbell przedstawia rozważania Cayce'ego o właściwościach kamieni szlachetnych i kolorów, jak również otaczających je fascynujących starożytnych wierzeniach oraz ich obecnym praktycznym wykorzystaniu. Ta książka uczy, jak rozpoznać i zużytkować moce kolorów, kamieni i kryształów w celu lepszego zharmonizowania się - fizycznie i duchowo - z naturalną i psychiczną sferą codziennego życia. Spostrzeżenia Edgara Cayce'ego z zakresu zdrowia, odżywiania, snów, ESP i innych, uczyniły z niego jasnowidza o największym prestiżu. Leczenie kolorem - fragment książki Leczenie kolorem Pomysł, że światło słoneczne zawiera w sobie siły wzmacniające i lecznicze miał swoich zwolenników już w odległej przeszłości - być może wcześniej, niż sięgają udokumentowane zapisy. Wiadomo, iż starożytni Egipcjanie wierzyli, że Słońce jest źródłem energii i uzdrawiania; i podpisywali się pod tezą, że predyspozycje emocjonalne są powiązane z kolorami. Babilończycy i Rzymianie zażywali kąpieli słonecznych, a Persowie praktykowali pewne formy terapii światłem i kolorem. Celsus zauważył wartość leczniczą koloru, a lekarz grecki Galen snuł domysły co do roli koloru w powiązaniu ze zmianami fizycznymi ciała. Avicen-na z Arabii, który był nie tylko lekarzem, ale skłaniał się także ku mistycyzmowi, badał choroby i sposoby leczenia z uwzględnieniem kolorów. U schyłku Średniowiecza na scenie medycznej pojawił się szwajcarski lekarz i alchemik Paracelsus. Jego głębokie zainteresowanie alchemią służyło jako środek do odkrycia skutecznych lekarstw. Swoim pacjentom przepisywał na przeróżne dolegliwości roztwór złota. Wierzył, że choroba i złe samopoczucie jest rezultatem braku równowagi, który leczył za pomocą muzyki i koloru, inwokacji i zaklęć, ziół i poprzez uregulowanie diety. Według Paracelsusa, medycyna powinna uwzględniać w sobie również rozważania duchowe i boskie wpływy. W czasach nam bliższych, w 1878 roku Edwin D. Bab-bitt opublikował jeden z najobszerniejszych raportów na temat terapii kolorem. Jego The Principles ofLight & Color wstrząsnęło ówczesnym światem medycznym, ponieważ, jak stwierdził jeden z jego współczesnych: „Babbitt jest orędownikiem zmiany obecnego systemu terapeutycznego, co równa się rewolucji..." Często stosował przyrząd zwany chromosoczewką. Chromosoczewka, okrągły, butelkowaty zbiornik o wypukłej powierzchni, wykonana była ze szkła o różnych barwach, także bezbarwnego. Wypełniona wodą, służyła jako środek do przenikania pożądanego koloru w obszar ciała objętego chorobą, po ustawieniu soczewki pomiędzy pacjentem a światłem. Uznawano, iż po pewnym czasie naświetlania słonecznego woda w zbiorniku zostaje naładowana pewnymi cząstkami ze światła, stosownie do koloru szkła. Zatem solaryzowana woda „sama staje się wybitnie lecznicza, do użytku wewnętrznego w razie potrzeby". Chromatycznie sprowadzało się to do zasady, że podobne przyciąga podobne. Na przykład, promienie przefiltrowane przez żółte szkło przyciągają fosfor, sód, żelazo, węgiel i inne ożywiające pierwiastki w czystej formie. Czerwone promienie wzbogacają wodę w żelazo, cynk, stront i inne. Oczywiście do budowy soczewek używano także innych kolorów, szczególnie niebieskiego i purpurowego. Babbitt utrzymywał, że zewnętrzne stosowanie soczewek działa bardziej skutecznie na błony surowicze, podczas kiedy picie solaryzowanej wody wspomaga błony śluzowe. Wysnuł teorię, według której kombinacja obu sposobów leczenia stymulowała przepływ pozytywnych i negatywnych sił przez ciało. Wnioskował, że tak jak rośliny kiełkują w wyniku elektrycznych kolorów, wzbogacających je w pierwiastki chemiczne, tak też działają kolory, przyciągając do ciała uzdrowicielskie siły. Aby podbudować swoje koncepcje, wystąpił z pomysłowym wyjaśnieniem mechanizmu działania „zwykłego atomu". Atom Babbita był wirującym derwiszem sił przepływających w poskręcanych w zawiły sposób spiralach i wirach, przez które przechodzi eter - w podobny sposób, jak silnik odrzutowy wsysa powietrze podczas fazy ssania, i wypiera je w fazie wydechu. Spirale przedstawiają kolory, które opisuje Babbitt jako elektryczne i termiczne. Większe spirale zawierały kolory termiczne, takie jak czerwony lub pomarańczowy, a w miarę, jak stawały się mniejsze, zmieniały barwy na elektryczne, jak indygo i fiolet. Atom ten, jak rozumował Babbitt, składał się z mniejszych atomów, i gdyby był wielkości ludzkiej głowy, jego siły byłyby wystarczające do zrównania z ziemią Nowego Jorku. Na przestrzeni dziewiętnastego wieku na scenie pojawili się liczni praktycy chromoterapii, a między nimi bez wątpienia kilku oszustów. Prawdziwi terapeuci stosowali się do dyktatu kolorów, skrupulatnie uwzględniając każdy szczegół. Powszechna metoda leczenia polegała na umieszczaniu w oknach kolorowych szybek szklanych i kąpielach słonecznych pacjentów w promieniach światła, które przez nie przeświecało. W niektórych formach kuracji używano więcej, niż jednego koloru. Ischias, na przykład, wymagał zastosowania razem niebieskiego i białego koloru na niższe partie kręgosłupa. Na ogólne osłabienie zaleca się naświetlenie pomarańczowym, a następnie zielonym kolorem pnia mózgu i splotu słonecznego. Zwykle przepisywano serie zabiegów i naświetlania ograniczone do stosunkowo krótkich okresów. Co do samego światła, Cayce podkreślał, iż jego zbyt wielka ilość działa bardziej negatywnie, niż zbyt mała, ponieważ światło i tak przenika przyrodę. Radził, aby ludzie unikali zbyt dużej aktywności poza domem w środku dnia: „Jako że słońce... między jedenastą trzydzieści a drugą zawiera zbyt wielką ilość aktywnego promieniowania, co sprzyja siłom działającym destrukcyjnie na krążenie powierzchniowe..." (934-2). Jeżeli chodzi o liczbę praktykujących, chromoterapia wyraźnie straciła na znaczeniu na przełomie wieków. [...] Edgar Cayce o leczeniu energią kolorów kryształami i kamieniami Spis treści: Wprowadzenie Słowo wstępne Część I 1. Świat jest kolorowy 2. Naświetlenie problemu 3. Taniec kolorów 4. Domena oczu 5. Osobisty wymiar koloni 6. Leczenie kolorem 7. Kolory endokrynowe i planety 8. Odkrycie aury Część II 1. Mistyczne moce kamieni 2. Kamienny most 3. Znaczenie kamieni dla ducha 4. Kamienie ważne dla umysłu i ciała 5. Wpływ metali 6. Kod krystaliczny i kamień z Atlantydy 7. Kolory kamieni Dzisiaj W swoich transach medialnych Edgar Cayce diagnozował rozmaite choroby, począwszy od artretyzmu i nowotworów, do padaczki. Wiele z jego metod znalazło potwierdzenie we współczesnej medycynie. W książce tej wykorzystano dziewięć tysięcy zarejestrowanych odczytów, aby stworzyć na ich podstawie encyklopedię uzdrawiania, zawierającą opisy niemal dwustu chorób, takich ka przeziębienia, zaburzenia nerwowe, nowotwory... Książka Edgar Cayce i tajemnice wszechświata odsłania przed Czytelnikiem niezwykle istotne tajemnice, które - raz wykorzystane - mogą radykalnie odmienić nasze życie. To wspaniała praca Lin Cochran, długoletniej adeptki wiedzy Cayce`a, ujawniająca podstawowe zasady rządzące naszym jestestwem i sposobem podejmowania decyzji, naszą pracą i przyszłością, kształtowaną przez siły, których działania zazwyczaj nie postrzegamy. Od kwestii relacji międzyludzkich po sposób pokonywania lęków - praca ta odkrywa kanał łączący twoją świadomość z prawami wszechświata, w którym żyjesz. Pokazuje również, w jaki sposób Edgar Cayce zyskiwał wgląd w nasz ukryty ogromny potencjał. Odczyty Edgara Cayce`a zasadniczo dotyczące wykorzystywania potencjału fizycznego w sferze uzdrawiania, snów, ESP, reinkarnacji, religii - i samospełnienia - uczyniły go najbardziej uznanym jasnowidzem naszych czasów. Edgar Cayce, nazywany "śpiącym prorokiem" jest też najsłynniejszym jasnowidzem i uzdrowicielem naszych czasów. Wszechstronna, obszerna wiedza jego "odczytów" nadal czeka na wyjaśnienie. Jednym z mniej znanych aspektów przekazów Cayce'a pozostaje zawarte w nich przesłanie filozoficzne. W tej książce wybitny indyjski wykładowca Ishwar C. Sharma odkrywa głębokie podobieństwa między przesłaniem Cayce'a, a mądrością starożytnych Indii. Koncentruje się głównie na karmie, reinkarnacji i medytacji, argumentach na rzecz istnienia duszy. Odnalezione podobieństwa tworzą most łączący systemy wierzeń Wschodu i Zachodu. Książkę wieńczy synteza filozofii Cayce'a i hinduizmu, pozwalająca rozpoznać Świadomość Chrystusa, jako wyzwolenie z cyklu karmicznego. Można dużo jeść i być niedożywionym. Można dużo jeść i nie być otyłym. Dlaczego zdrowo wyglądający ludzie często zapadają na różne infekcje? Dlaczego rodzą się chore dzieci? Takich pytań jest bardzo wiele, a przyczyna jest tylko jedna - brak rzetelnej wiedzy o odżywianiu. Rezultaty wieloletnich badań instytutów żywieniowych, wsparte przekazami Edgara Cayce dają nam wiedzę, dzięki której żywność staje się dla nas lekiem i zapewnia zdrowie na długie lata życia. Medycyna konwencjonalna w coraz pełniejszym zakresie wykorzystuje readingi Edgara Caycego, bowiem dochodzimy do przekonania, że jedyne leczenie komplementarne - holistyczne gwarantuje nam pełne uzdrowienie. Księga zdrowia Edgara Caycego to niezbędny zakres wiedzy, jak żyć długo i zdrowo. W organizmie człowieka codziennie zachodzą bardzo skomplikowane procesy biochemiczne. Sposób odżywiania i odpowiedni dobór potraw mają zasadniczy wpływ na zdrowie. To od nas zależy, od naszej wiedzy i postępowania, czy pomagamy organizmowi, czy stwarzamy przeszkody. Możemy uchronić się przed chorobą, a jeżeli zachorujemy - wydatnie pomóc organizmowi w wyleczeniu. Mamy do wyboru , zdrowie lub chorobę. Wiadomo już, że Edgar Cayce prostymi homeopatycznymi środkami i odpowiednią dietą potrafił skutecznie leczyć niemal wszystkie choroby, również te uznane powszechnie za nieuleczalne. Książka posłuży w poszerzeniu znanych nam już możliwości leczniczych, w profilaktyce zdrowotnej i poprawieniu samopoczucia. Wiedza o wcześniejszych cywilizacjach spoczywa na dnie oceanu i jest pokryta grubą warstwą mułu. Dla akademickich archeologów jest niedostępna i dlatego oficjalnie cywilizacja zaczyna się od neolitu, stanowiącego okres przejściowy między epokami kamienia i brązu (ok. 5400-1800 Tymczasem dzięki wyjątkowym zdolnościom Edgara Caycego mamy możliwość poznania dziejów ludzkości od czasów pojawienia się człowieka na Ziemi poprzez cywilizacje, które istniały setki tysięcy lat temu, a ich ślady zachowały się tylko w legendach. Co więcej, już od wczesnych początków ludzkości wielki Mistrz Jezus chodził między ludźmi i nauczał. Największy mistyk Ameryki, leczył choroby uznawane za nieuleczalne, odsłonił tajemnice minionej przeszłości, przewidział krach na giełdzie w 1927 roku i nastanie światowego kryzysu, przepowiedział początek i koniec II wojny światowej, śmierć prezydenta Roosvelta i zamach na prezydenta Kennedy'ego oraz zbliżające się zmiany Ziemi. Obecnie z jego bogatego zbioru przekazów zwanych ridingami korzystają nie tylko naukowcy, ale również wszyscy, którzy dbają o swoje zdrowie i ciekawi ich los człowieka na Ziemi. Promocje
  1. Εки м рωπоզխцуйሿ
  2. Сιроδ րθ
    1. Иնօ ο
    2. И γэ եκяվ
FTerdr.